Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
58.02%
47 58.02%
Pewnie kupię.
12.35%
10 12.35%
Może się skuszę.
12.35%
10 12.35%
Raczej nie.
9.88%
8 9.88%
Kijem tego nie tknę!
7.41%
6 7.41%
Razem 81 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[OGAWA Chise] Caste Heaven
#1
[Obrazek: 90wo43.png]
Gatunki: Dramat, dojrzałe, psychologiczne, szkolne życie, okruchy życia, sprośności, yaoi
Liczba tomów: 0 (4 rozdziały na razie)
Wydawca: Libre Shuppan
Status: Trwający
Opis: Szkoła, rządzona poprzez okrutny i arbitralny system kastowy, jest wylęgarnią zazdrości, zawiści i żądzy. Azusa był tam przez długi czas Królem, jednak pewnego dnia spada na samo dno hierarchii. Co teraz?
Opinia: Ta manga jest chora... Tak pokrótce można ją opisać. Chory jest ten cały system rankingowy i bohaterowie. ALE! w tym szaleństwie jest metoda. Już dawno nie czytało mi się żadnej mangi tak dobrze Duży uśmiech
Pomysł podziału klasy według pewnej hierarchii nie jest może czymś nowym, ale autorka bardzo umiejętnie przedstawiła relacje panujące w klasie i między głównymi postaciami. Okrutny i skrzywiony dzieciak, który do niedawna był na szczycie i pomiatał swoimi kolegami, sam został zepchnięty (bardzo perfidnie zresztą) do roli "ofiary" przez tak samo skrzywionego i wyrachowanego drania. O słodkim i szczęśliwym romansie nie ma tu mowy. Jest za to walka o dominację i ostry seks.
W skrócie, bohaterowie są obrzydliwi i zwichrowani, fabuła jest niewiele lepsza ale i tak strasznie spodobała mi się ta manga Duży uśmiech
Nie jest to "łatwy i przyjemny" yaoiec i pewnie niektórych odrzuci (chociażby sceną gwałtu już na samum początku), jednak mnie osobiście brakuje czegoś tak porypanego.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#2
Ot tej pani wszystko, ale jednocześnie jest to najmniej lubiana przeze mnie manga Ogawy i najpierw chciałbym "Gosan no Heart" i jego sequel czy w sumie cokolwiek innego od niej :d
Caste Heaven trochę mnie odpycha, nie za bardzo przepadam za historiami gdzie jedne z bohaterów jest wręcz żałosny, no i ogólnie cały pomysł na fabułę jakoś mi nie podchodzi xD Chociaż od 3 rozdziału robi się nawet ciekawie.
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#3
Wszystko Ogawy Chise bierę, wszystko, od jakiegoś czasu ją uwielbiam. Gdybym potrafiła wymyślać takie mangi jak ona nie wiem czy wybrałabym się do zakładu zamknietego czy zachwycała swoim geniuszem, ale... U niej sceny gwałtu/wymuszonego seksu to nie jest coś w stylu "zgwałciłem go, a potem żyliśmy długo i szczęśliwie" tylko jeśli wykorzystuje ten motyw to ze względu na psychozę i ukazanie pewnego rodzaju upadku człowieka. Dlatego u niej jestem to wszystko w stanie przetrawić. Jej mangi są tak zue, że aż dobre i chociaz normalnie nie jestem fanką takich tytułów, tak jej mózgotrzepy czytuję często, gęsto i najlepiej po 5 razy, kupiłabym.
[Obrazek: tumblr_mzgo4kH5t81sdzqbyo1_250.gif]
#4
(30-09-2014, 08:33 PM)Otai napisał(a): Wszystko Ogawy Chise bierę, wszystko, od jakiegoś czasu ją uwielbiam. Gdybym potrafiła wymyślać takie mangi jak ona nie wiem czy wybrałabym się do zakładu zamknietego czy zachwycała swoim geniuszem, ale... U niej sceny gwałtu/wymuszonego seksu to nie jest coś w stylu "zgwałciłem go, a potem żyliśmy długo i szczęśliwie" tylko jeśli wykorzystuje ten motyw to e względu na psychozę i ukazanie pewnego rodzaju upadku człowieka. Dlatego u niej jestem to wszystko w stanie przetrawić. Jej mangi są tak zue, że aż dobre i chociaz normalnie nie jestem fanką tak tytułów tak jej mózgotrzepy czytuję często, gęsto i najlepiej po 5 razy, kupiłabym.

Tak bardzo się z tym zgadzam. Uśmiech
[Obrazek: 246515_555402994494270_1824592519_n.jpg?...e=58FC897E]
#5
Najmniej lubiana przeze mnie praca Ogawy Chise, ale pewnie kupiłabym z sympatii dla autorki.
Preferowałabym jednak w pierwszej kolejności inne jej mangi np. Kono Ore ga Omae Nanka Suki na Wakenai, mój pierwszy tytuł od Ogawy Uśmiech
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#6
Czemu nie, fabuła wydaje się być ciekawa...
#7
Lubię sadystyczne historie z posranymi bohaterami i, akurat w tym przypadku, odrobiną tragizmu. Są dobrą odskocznią od przesłodzonych odmóżdżaczy. No i koniec końców od Ogawy wezmę wszystko, co znajdzie się na polskim rynku, więc trzy razy tak.
#8
Podoba mi się! Duży uśmiech A najbardziej podoba mi się Azusa! To, że po stracie władzy nie stracił swojej dumy, a później po staniu się seks-zabawką nowego Króla nie szczędzi mu wyzwisk.
Myślę, że kupił mnie też klimat, ostry i... porywający (nie do końca jestem pewna jak to nazwać). Nie pozostawia mi złudzeń, że będzie kiedyś tu różwo i fluffiaście (a jesli się tak stanie, to się mocno zawiodę), co jest miłą odskocznią Uśmiech. Na pewno będę śledzić dalej losy bohaterów no i zobaczę, czy warto jest walczyc o wydanie jej u nas.
#9
Nie przekonał mnie ten tytuł. Przeglądałam ostatnio, przy okazji różnych poszukiwań i jestem bardzo sceptycznie nastawiona.
Zobaczymy, jak się rozwinie ankieta, ale na razie szału nie ma.
#10
Hmmm.... zaryzykowałabym nawet jeśli miałabym ponieść straty moralne. Co mi tam: tak!
#11
...czyli co, jakaś grupa kontroluje cała szkołę, nauczyciele co coraz widzący pudełko kartek wszyscy cierpią na amnezję, a w ogóle to większość klasy to nagle geje gotowi brać udział w zbiorowym gwałcie, tak?

Zgodzę się, że manga jest obrzydliwa, bo dawno nie widziałam tak obrzydliwie lekko traktowanego gwałtu. Nie mówimy o "chce, ale nie powie", a o seksie z kimś nieprzytomnym, bez jego wiedzy, nie uważającym się za homo. W mandze? Och, no zgwałcił mnie, ale teraz będzie reagował na macankę po sutkach. No i zamiast iść do lekarza to dam się znowu gwałcić. Nie tak, że mogę zmienić szkołę czy iść na policję - no ale bronie się! Środkowym palcem i wyzywanie przed tym jak pozwolę się zgwałcić. Gwałt jest tu tym samym co pocięcie bohaterowie koszuli. Dosłownie. Bohater nikomu nie zgłasza, nie ma problemów, nie ma skutków psychicznych, nie ma skutków fizycznych. Wręcz sam tego pragnie, bo wystarczy parę gwałtów i jedna zabawka by błagał o zerżnięcie.

No i oczywiście ten drugi gwałci bo pewnie jest biedny samotny i może i zakochany, na pewno. Tak kocha, że chce posmarować siniak na twarzy, a potem próbuje nawet loda zrobić! Po iluś gwałtach. No cud miód malina.

Nigdy choćby mi płacili.
[Obrazek: 90417571_800_s.jpg?add=1364407965]
#12
(05-10-2014, 09:50 PM)Ushiwakamaru napisał(a): ...czyli co, jakaś grupa kontroluje cała szkołę, nauczyciele co coraz widzący pudełko kartek wszyscy cierpią na amnezję, a w ogóle to większość klasy to nagle geje gotowi brać udział w zbiorowym gwałcie, tak?

Zgodzę się, że manga jest obrzydliwa, bo dawno nie widziałam tak obrzydliwie lekko traktowanego gwałtu. Nie mówimy o "chce, ale nie powie", a o seksie z kimś nieprzytomnym, bez jego wiedzy, nie uważającym się za homo. W mandze? Och, no zgwałcił mnie, ale teraz będzie reagował na macankę po sutkach. No i zamiast iść do lekarza to dam się znowu gwałcić. Nie tak, że mogę zmienić szkołę czy iść na policję - no ale bronie się! Środkowym palcem i wyzywanie przed tym jak pozwolę się zgwałcić. Gwałt jest tu tym samym co pocięcie bohaterowie koszuli. Dosłownie. Bohater nikomu nie zgłasza, nie ma problemów, nie ma skutków psychicznych, nie ma skutków fizycznych. Wręcz sam tego pragnie, bo wystarczy parę gwałtów i jedna zabawka by błagał o zerżnięcie.

No i oczywiście ten drugi gwałci bo pewnie jest biedny samotny i może i zakochany, na pewno. Tak kocha, że chce posmarować siniak na twarzy, a potem próbuje nawet loda zrobić! Po iluś gwałtach. No cud miód malina.

Nigdy choćby mi płacili.

Gwałt jako sposób na wytresowanie sobie kochanka to chyba najgorszy pomysł na zawiązanie wątku miłosnego.
Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią Ushiwakamaru. To jest złe, niefajne i nawet gdyby fabuła odwróciła się o 180 stopni, ten tytuł jest dla mnie stracony.
#13
Otai, ja nie mówię o tym, że nauczyciel ma nagle wpaść na to co się dzieje. Ale pudełka z kart zostawiane regularnie w różnych klasach, mniemam, że takie same. No i nikt, nigdy nie przyłapał nikogo w torbach na głowach? Nikt nigdy nie przyłapał nikogo w trakcie poszukiwań? Nikt nigdy nie znalazł karty niepowołany?
Główny bohater nigdy, ani razu, ani jednego jedynego razu nie stracił karty króla?
I cała ta szopka z idiotami w torbach papierowych: kto to niby zaczął? Jakim cudem wszyscy się ich magicznie zaczęli słuchać? Jakim cudem nikt ich nie nakrył jak chowali karty/łazili jak gazeciarze/robili swoje ogłoszenia?
Owszem, nauczyciele bywają debilami, ale jednak posiadając mózg. A cała ta intryga z kastami jest tak stworzona, że ja musiałabym mózgu nie mieć by uwierzyć w to, że mogłaby się naprawdę wydarzyć w tej formie w jakiej go autor pokazuje.
Bo to nie jest jakieś-tam matactwo uczniów. To zorganizowana siatka przestępcza obejmująca całą szkołę. Ot tak, bez problemów, bez wpadek, 'cause fuck logic.

Już w Arise o wiele lepiej pokazali motyw szkolnego sekretu.I jeśli manga nie skończy się żadnym uczuciem, to super, jeden gwóźdź do trumny mniej - ale o ile tłumacze nie dokleili sobie tekstu "czy nie rozumiesz własnych uczuć", to mam bardzo złe przeczucia niestety.
[Obrazek: 90417571_800_s.jpg?add=1364407965]
#14
Ja nie mówią stricte o tym, że te kasty w ogóle są - tylko o tym, że banda małolatów może luzem łazić po całej szkole w dniu szkolnym i nie trafi nawet na jednego nauczyciela, o tym, że nikt nigdy nie widział jak banda dzieciaków stoi na korytarzu z torbami na głowach, o tym, że ta sama banda dzieciaków robi swoje ogłoszenia ogólnodostępną linią radiową, a wreszcie o tym, że najpierw ta banda dzieciaków może łazić po szkole i chować karty, a potem jakaś klasa może pałętać się po całej szkole, w dniu lekcyjnym, bez niczyjego nadzoru.
Zbyt dobrze wiem, że kasty i olewactwo nauczycieli potrafią przekraczać wszelkie wyobrażenia - ale w tej mandze szkoła jest po prostu placem zabaw, na którym uczniowie robią co chcą bez obecności choćby jednego dorosłego. Ba, prostytucja i gwałty są na porządku dziennym u, o ile pamiętam, licealistów. Wszystkich bez wyjątku. Nie wiem jakie fatum musiałoby zamknąć w tej jednej klasie tylu psychopatów, że każdy chłopa to gej zdolny do gwałtu, a niemal każda dziewczyna jest gotowa uprawiać seks przez te kasty. Nawet jeśliby uznać, że Karino to "perełka" wśród slamsowego bagna.

Zbyt mi to wszystko trąca chęcią zszokowania, że taaacy młodzi, a taaacy zepsuci bez wzięcia pod uwagę realizmu. O niego lepiej wypadłoby coś takiego w korporacji, gdzie problem zmiany pracy czy braku nadzoru oraz wstydu "bo jak to ktoś zgwałcił dorosłego faceta" jest o wiele bardziej realny.
[Obrazek: 90417571_800_s.jpg?add=1364407965]
#15
W pierwszej kolejności od Ogawy Chise chciałabym Gosan No Heart. Zresztą na inne jej tytuły też jestem na tak. Jeśli chodzi o Caste Heaven, ciężko się konstruktywnie wypowiedzieć po przeczytaniu 4 rozdziałów. Pomysł na fabułę ciekawy, ale zobaczymy jak autorka to poprowadzi. Kreska ładna, sceny są i widzę, że popularność tego tytułu w fandomie wzrasta, a odzew pozytywny. Pewnie jak ukaże się więcej rozdziałów będę mogła powiedzieć coś więcej, na razie mi się podoba. Jak będzie później, to się okaże. A, że autorka taka, a nie inna, oczekiwania są duże ^^
Ujmę to w ten sposób: Ogawa Chise? Duże tak.
[Obrazek: tumblr_ncki64RuYG1qh6mppo3_400.gif]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości