Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
25.00%
13 25.00%
Pewnie kupię.
11.54%
6 11.54%
Może się skuszę.
13.46%
7 13.46%
Raczej nie.
21.15%
11 21.15%
Kijem tego nie tknę!
28.85%
15 28.85%
Razem 52 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[KOUGA Yun] Akuma no Riddle
#1
[Obrazek: 51OaH9WxSkL._SY344_BO1,204,203,200_.jpg]


Gatunek
: Akcja, Yuri, Szkolne
Autor: Yun Kouga, Minakata Sunao
Liczba tomów: 2+
Alternatywna nazwa: Riddle Story of Devil
Oryginalny wydawca: Kadokawa Shoten
Status: Trwa

Opis: Akcja toczy się w nowoczesnym liceum z internatem. Szkoła skrywa pewną tajemnicę.. Jedna klasa składa się w całości z zabójczyń których celem jest zabicie Haru Ichinose. Tokaku Azuma jest nową uczennicą, która także ma za cel zabicie Haru. Ale zaczyna czuć do niej coś, czego nie powinna..

Opinia: Manga ma bardzo przyjemną kreskę, jest o niebo lepsza od anime. Autorki przywiązują dużą wagę do szczegółów, sceny czasem mają drugie dno, tzn. są w pewnym sensie symboliczne. Niektóre postaci są dość klasyczne, a niektóre bardzo oryginalne. Fabuła skupia się głównie na dziewczętach, ale w tle są też mężczyźni (można nawet znaleźć tam śladowe ilości shounen-ai Duży uśmiech). Wątki są raczej rozbudowane. Czuć tę chemię między bohaterkami, ale nie jest to przesadne. Plusem jest ciekawe przedstawienie progresu postaci. No i żeby nie zanudzać - dodam tylko, że do każdego nowego rozdziału jest dołączony śliczny cover ^_^.
Myślę, że tytuł nie przekroczy 10 tomów.



PS. Jeżeli zawiedliście się na anime, to gwarantuję wam, że na mandze się nie zawiedziecie! Oczko
#2
Autorka Lovelessa... chyba kiedyś o tym tytule rozmawialiśmy. Yuri jako gatunek mnie nie interesuje, więc nic od siebie nie mogę tu dodać, ale od dawna szukamy czegoś, co ma szanse się sprzedać. Może właśnie to?
#3
Bez wątpienia byłby popyt na tę mangę. Może nie aż taki, jak na niektóre pozycje o tematyce yaoi, ale uważam, że warto spróbować. Yuri staje się coraz popularniejsze. Z tego co wiem, to ludzie skarżą się na brak tego gatunku na Polskim rynku. Jeżeli poszukujecie czegoś, co miałoby szanse się sprzedać, to uważam, że to strzał w dziesiątkę.
#4
Oglądałam anime i nieco mnie rozczarowało, chociaż rzeczywiście ma potencjał. Ciekawe jak się sytuacja rysuje w mandze... Swoją drogą, zabiliście mnie tym, że to tworzyła autorka Lovelessa. Nigdy bym na to nie wpadła. Uśmiech
[Obrazek: 246515_555402994494270_1824592519_n.jpg?...e=58FC897E]
#5
Kojarzę to. Inna sprawa, że nie wiem skąd... Tag szkolne działa na mnie odstraszająco, zdecydowanie wolę, kiedy bohaterki/bohaterzy są starsi. Ale opis zachęca do sprawdzenia, co to za twór, więc czemu nie. Tylko jedna sprawa: czuć tę chemię między bohaterkami, ale nie jest to przesadne - no to jest yuri czy shoujo-ai? Chyba że sobie sama dopowiedziałam, że nie jest to przesadnie pokazane. ^^'


(07-09-2014, 01:03 PM)Sliviss napisał(a): Z tego co wiem, to ludzie skarżą się na brak tego gatunku na Polskim rynku.

Ja też się skarżę, bo dotychczasowe pozycje nie trafiły do mnie. :c


(07-09-2014, 02:06 PM)mantissa napisał(a): Swoją drogą, zabiliście mnie tym, że to tworzyła autorka Lovelessa. Nigdy bym na to nie wpadła. :)

Też tak masz, że nie zawsze pamiętasz/kojarzysz autora? Ja ciągle zapominam, jak nazywa się autorka Totally Captivated. xD
#6
(07-09-2014, 02:53 PM)mienairo napisał(a): Tylko jedna sprawa: czuć tę chemię między bohaterkami, ale nie jest to przesadne - no to jest yuri czy shoujo-ai? Chyba że sobie sama dopowiedziałam, że nie jest to przesadnie pokazane. ^^'

Miałam na myśli to, że widać, że coś się kroi, ale do niczego jeszcze między nimi nie doszło. To jest yuri, ale jak na razie przypomina shoujo-ai. Trzeba dać tej mandze jeszcze kilka miesięcy aby się rozkręciła. Najlepsze przed nami. Język
#7
Dzięki. ;) Mój błąd, nie zwróciłam jakoś specjalnie uwagi, że to ma dopiero dwa tomy. ^^'
#8
(07-09-2014, 04:46 PM)mienairo napisał(a): Dzięki. Oczko Mój błąd, nie zwróciłam jakoś specjalnie uwagi, że to ma dopiero dwa tomy. ^^'

Nie ma sprawy. Oczko
#9
Nie moje klimaty, chociaż anime zdecydowałem się obejrzeć. Niestety zawiodłem się, bo po obiecującej mocne wrażenia pierwszej próbie zabójstwa trochę się to wszystko rozmemłało, więc chwyciłem za mangę, ale też mnie nie przekonała.
Ogólnie to fabuła jest mocno średnia, po prostu stado nastolatek z bardzo zrytą przeszłością i/lub psychiką. Jedyną w miarę realną postacią jest Azuma, z reszty chciało mi się tylko śmiać xD

Niemniej jednak znam sporo osób które by z pewnością bardzo się z tego tytułu ucieszyły, więc może warto by się było postarać :d
(Ale z tego co widzę ludzie są tak strasznie spragnieni yuri, że wzięliby byle co, więc w sumie wszystko by się sprzedało XD)
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#10
(07-09-2014, 02:06 PM)mantissa napisał(a): Swoją drogą, zabiliście mnie tym, że to tworzyła autorka Lovelessa. Nigdy bym na to nie wpadła. Uśmiech

Też tak masz, że nie zawsze pamiętasz/kojarzysz autora? Ja ciągle zapominam, jak nazywa się autorka Totally Captivated. xD
[/quote]

Hehe, chodziło mi raczej o to, że nie mieści mi się w głowie, jak mogłam nie rozpoznac kreski Kougi Yun. Uśmiech No chyba, że w anime znacznie odbiega od mangi, albo aż tak zmienił się jej styl, bo jakoś podobieństwa do Lovelessa nie zauważyłam.

A autorki TC też nie pamiętam. Język
[Obrazek: 246515_555402994494270_1824592519_n.jpg?...e=58FC897E]
#11
mantissa napisał(a):
mantissa napisał(a):
mantissa napisał(a): Swoją drogą, zabiliście mnie tym, że to tworzyła autorka Lovelessa. Nigdy bym na to nie wpadła. Uśmiech

Też tak masz, że nie zawsze pamiętasz/kojarzysz autora? Ja ciągle zapominam, jak nazywa się autorka Totally Captivated. xD

Hehe, chodziło mi raczej o to, że nie mieści mi się w głowie, jak mogłam nie rozpoznac kreski Kougi Yun. Uśmiech No chyba, że w anime znacznie odbiega od mangi, albo aż tak zmienił się jej styl, bo jakoś podobieństwa do Lovelessa nie zauważyłam.

A autorki TC też nie pamiętam. Język


Za fabułę odpowiedzialna jest Yun Kouga, a za kreskę Minakata Sunao. Uśmiech
#12
Oho! To jest anime, które mnie wprowadziło w świat najnowszych serii <3 (Generalnie preferuję starsze, mniej komercyjne serie i mam jedynie wyrywkowe pojęcie o seriach z lat 2005-13) Manga jest lepsza od anime, jest w niej dużo więcej uczuć oraz historii poszczególnych bohaterek, co pozwala lepiej zrozumieć szczególnie Shienę oraz Hitsugi. Kategoryzowanie jej jako yuri to trochę przesada (jest tam epizodyczny wątek trójkąta miłosnego oraz lesbijka-psychopatka), raczej nazwałabym ją seinenem z wątkami yuri.
#13
Osobiście bym kupiła.
Manga jest podobno tysiąc razy lepsza niż anime, a ja cierpię na brak yuri w Polsce. Każdemu należy się coś miłego no nie?
Chciałabym ją mieć na półce <3
#14
(28-09-2014, 05:56 PM)Kurisu napisał(a): Osobiście bym kupiła.
Manga jest podobno tysiąc razy lepsza niż anime, a ja cierpię na brak yuri w Polsce. Każdemu należy się coś miłego no nie?
Chciałabym ją mieć na półce <3

Ja też cierpię na brak yuri w Polsce ;__; Drogie Kotori, my tak ładnie prosimy.~
#15
Yurizm na forum rośnie w siłę. Uśmiech
Tak na marginesie, to zastanawiam się, czy to przez tą mangę publikacja "Loveless" stała się najpierw nieregularna, a potem wstrzymana - bo daty się zgadzają...


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości