Ankieta: Zainteresowany/a tytułem?
Ankieta jest zamknięta.
No pewnie, że tak!
40.74%
11 40.74%
Pewnie kupię.
33.33%
9 33.33%
Może...
7.41%
2 7.41%
Raczej nie, ale kto wie...
11.11%
3 11.11%
Nope, nope, nope. -.-
7.41%
2 7.41%
Razem 27 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[Hideyoshico] Kanemochi-kun to Binbou-kun
#1
[Obrazek: ao84k8.jpg]
alt.: Rich-boy and Poor-boy
wydawca: Ichijinsha
tomy: 1
gatunek: shounen-ai / komedia, dramat, romans, szkolne życie, okruchy życia

opis (baaardzo mój ^^' ): Historia kręci się wokół niejasnych relacji Haruhito (bogatego chłoptasia), Misakiego (tego z warzywami na okładce) oraz... dziadka tego pierwszego. (Spokojnie, pamiętajcie, że to shounen-ai. xD ) Obaj chłopcy chodzą do tej samej szkoły i dość często natrafiają na siebie na korytarzu. To znaczy, Misaki prowadzi tam handel słodyczami, wodą i innymi używkami, żeby zarobić choć trochę, bo bida w domu, a leczenie szpitalne jednego z członków rodziny kosztuje niemało. Haruhito, początkowo nie wiedząc o sytuacji chłopaka (bo przecież jego połatany mundurek na nic nie wskazuje...), za każdym razem próbuje zamknąć ten nielegalny interes. Na szczęście (albo i nie) na horyzoncie pojawia się jego dziadek, który za młodu znał dziadzia Misakiego, i co tu dużo pisać - był w nim zakochany. Chłopak baaardzo przypomina mu dawną miłość, toteż dostaje propozycję zostania jego kochankiem. (Dżizas. :D ) I tu zaczyna się właśnie część humorystyczna, gdzie dziadek (który momentami jest bardzo fajnie przedstawiany) i wnuk będą rywalizować ze sobą. Ale też i smuteczki będą, bo wątek dziadzia wzrusza. TT_TT

Powiedziałabym, że to taka lżejsza, przeurocza historia do poczytania.
Za Hideyoshico ogólnie rzecz biorąc nie przepadam, jej styl do mnie nie trafia (chociażby w Udagawachou de Mattete yo), ale tym mango mnie kupiła. <3
#2
A do mnie właśnie Udagawachou bardziej trafia XD
Kanemochi-kun to Binbou-kun to chyba najmniej lubiany przeze mnie tytuł tej autorki, ale to przecież Hideyoshico, nawet jej najgorsze mangi ciągle są bardzo dobre i kupiłbym na pewno.
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#3
(06-08-2014, 03:38 PM)Vobyss napisał(a): A do mnie właśnie Udagawachou bardziej trafia XD

No mnie akurat takie przebieranki nie jarają. ^^' Nie lubię, jak któryś z gejaszków za bardzo lasencję przypomina. Nope, to nie dla mnie. xD

W sumie tak dobrze to znam tylko te dwie pozycje od niej, bo jak widzę jej kreskę to idę dalej. Nie mogę się przekonać. ^^" (Ale spokojnie, może potrzeba mi czasu. xD Skoro stwierdziłam, że Psyche Delico nie jest taka zła, to kto wie jak to będzie w jej przypadku.)
#4
(06-08-2014, 03:38 PM)Vobyss napisał(a): A do mnie właśnie Udagawachou bardziej trafia XD
Kanemochi-kun to Binbou-kun to chyba najmniej lubiany przeze mnie tytuł tej autorki, ale to przecież Hideyoshico, nawet jej najgorsze mangi ciągle są bardzo dobre i kupiłbym na pewno.
Podpisuje się obiema łapkami.
Wszystkie prace autorki mnie interesują, ale jakoś do tej pałam mniejszym uwielbieniem niż do reszty.
Dodatkowo kreską i humorem trafia w moje gusta, więc jestem całkowicie za.
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#5
Ojej, rywalizacja dziadka z wnukiem o tego samego chłopaka? Jeszcze czegoś podobnego nie grali XD Nie no, muszę to normalnie zobaczyć.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#6
// edit (tak ogólnie do prac tej pani)

Zrobiłam progress - ze znajomości dwóch tyułów i lubienia tylko jednego z nich, obecnie lubię trzy. Jeee! ^^" Dzięki, Vobyss, za wskazanie drogi. :D

Zapoznałam się chyba ze wszystkim, jakie znalazłam, jej tytułami albo większąścią. o.O W każdym razie z całego tego zbiorku tylko historia Komano i Natsukiego mi się baaardzo spodobała i widzę, że Amerykańce to zlicenjonowali, więc pewnie jak wyjdzie, to przy zamawianiu importów dorzucę sobie Kare no Barairo no Jinsei, a co. Prequela nie jestem jeszcze pewna, ale mniejsza o to. ^^" Jakieś tam oneshoty też były całkiem, całkiem, ale nie utkwiły mi jakoś specjalnie w pamięci.

No, tak więc jej styl nadal nie do końca mi się podoba, ale trzeba przyznać, że czasami potrafi stworzyć dobrą historię. Kare nawet bym wywindowała wyżej niż to, co dałam w propozycji. Bardzo fajni, tacy hmm... realistyczni bohaterowie. Podobało mi się przedstawienie ich związku (i smeksów xD ). Plusem jest na pewno brak dramy typu: "kocham cię, ale wybacz, ucieknę sobie od ciebie na jakiś rozdział albo dwa".
#7
Jako że nie potrafię czytać mangii nie patrząc na obrazki, pewnie bym nie kupiła niestety.
#8
Lubię tę autorkę i to bardzo, ale ta manga...jakoś tak po prostu do mnie nie trafia :/ jestem na nie
[Obrazek: pHdqMJC.png]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości