O TRZECH FACETACH SZUKAJĄCYCH KOTA W TEKSASIE - J. Q. Rodrigez
#1
Opinie dotyczące opowiadania.
#2
Ja mam w sumie uwagi.

Pierwsza - bardzo dziękuję za uhonorowanie mnie walnięciem literówki w moim pseudonimie. Aż sprawdziłam, czy w odpowiednim pliku popełniłam błąd - ale nie, wszystko jest w porządku. Za to w spisie treści jest... cóż, to samo, co w tytule tego tematu.

Druga - zastanawiałam się, czemu nie dostałam ostatecznej wersji, skoro korekty podobno miały być dwie. Teraz przypuszczam, że to dlatego, że nijak bym nie zaakceptowała czegoś takiego. Zdania i słowa, które w pierwszej korekcie były zapisane poprawne, teraz mają w sobie błędy. Tak więc mamy: "e papierosy" zamiast "e-papierosów", "Pop Tarts" zamiast "Pop-Tarts", "Opitimusie Prime" zamiast "Optimusie Primie" (w pierwszej korekcie też był błąd, ale inny i zrobiłam go ja, a korektor jedynie nie poprawił), raz brak spacji po słowie, raz widziałam BARDZO ewidentny błąd interpunkcyjny. Nieźle, jak na kilkanaście stron tekstu.
#3
Opowiadanie przyjemne z pozytywnym zakończeniem. Bohaterowie całkiem sympatyczni.
#4
Chyba najlepsze opowiadanie w tym tomie z tych które przeczytałam. Krótkie, treściwe i z fabułą. Jedyne co mi nie podeszło to fascynacja kotem. Ale zdaje sobie sprawę, że właściciele kotów (albo po prostu kotomaniacy) już tak mają, więc się nie czepiam, bo ogólnie opowiadanie wyszło fajnie i przyjemnie się je czytało Oczko


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości