Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
36.00%
9 36.00%
Pewnie kupię.
8.00%
2 8.00%
Może się skuszę.
20.00%
5 20.00%
Raczej nie.
16.00%
4 16.00%
Kijem tego nie tknę!
20.00%
5 20.00%
Razem 25 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[Fujimaki Tadatoshi] Kuroko no Basket
#1
[Obrazek: 168tziq.png]
Autor: Fujimaki Tadatoshi
Gatunek: Komedia, dramat, szkolne życie, shounen, sport, supermoce (lol XD )
Liczba tomów: 26 +
Alternatywne nazwy: Kuroko's Basket, Kuroko's Basket Ball, The Basketball which Kuroko Plays
Wydawca: Shueisha
Status: Trwający
Opis: Przez trzy lata boiskiem do koszykówki władali zawodnicy z gimnazjum Teikou, a najbardziej utalentowaną podstawową piątkę, która zdobyła mistrzostwo kraju, ochrzczono mianem „Pokolenia Cudów”. Ostatecznie jednak drogi kolegów rozeszły się, gdy wybrali inne licea. O każdym było głośno, lecz uwadze tłumu uszedł szósty zawodnik, Tetsuya Kuroko. Na pierwszy rzut oka nikt nie uwierzyłby, że grał on w tak elitarnej drużynie, ponieważ bardzo ławo go nie zauważyć. Jednak jak się okazuje, niski wzrost i niepozorność to właśnie główne atuty chłopaka, który wraz z niezwykle utalentowanym Taigą Kagamim stworzy duet mający szansę przejść do historii licealnych rozgrywek, a nową, ale obiecującą drużynę ze szkoły Seirin poprowadzić do niejednego zwycięstwa.
[pobrane z tanuki.pl]
Moja opinia: No KuroBas i więcej nie trzeba nic pisać... A tak serio, pomimo wielu absurdów jakimi obrzuca nas autor, Kuroko to naprawdę przesympatyczna manga o przyjaźni, determinacji, ciężkiej pracy i sporcie. Choć fabuła wydaje się oklepana a bohaterowie schematyczni tak, że bardziej się nie da, to jednak jest coś w tym tytule co po prostu przyciąga. Szczerze, podczas czytania/oglądania mangi/anime czułam prawdziwą adrenalinę, jak gdybym była na prawdziwym meczu. Co z tego, że bohaterowie wykonują niestworzone kombinacje i rzuty, potrafią znikać, skakać na dziesięć metrów czy wywoływać małe tornada? Mnie to absolutnie nie odebrało przyjemności z lektury, a nawet więcej, podoba mi się taki motyw z supermocami. Za każdym razem mam niezły ubaw XD
KnB na tle innych sportówek może nie wybija się jakoś specjalnie, ale dla mnie jest to obecnie jeden z najfajniejszych shounenów.

Wiem, że dla was zdobycie tak popularnego tytułu od takiego giganta jakim jest Shueisha to wyczyn prawie niemożliwy, ale i tak postanowiłam założyć ten temat.
Mam nadzieję, że popularność tej mangi w Polsce okaże się na tyle duża, by jedno z wydawnictw odważyło się wydać Kuroko.

Komiks zostanie wydany przez Wydawnictwo Waneko.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#2
Już słyszę te krzyki fangerli xDD Tęczowa (gejowska) koszykówka!
Nie no, bardzo mangę lubię, ciekawe, oryginalne i łatwo dające się polubić postaci (co nie zmienia faktu, że Kagamiego hejtuję całym sobą xD) a prócz tego to typowy shounen sportowy z niesamowitymi speszyl mówami, niepozorną drużyną pnącą się na szczyt, dramatami, wysoce rozgadanymi bohaterami, ale i z kreską ewoluującą z "brzydacznej" do "WOW".

No ale fakt, w tym kraju shouneny zaklepało sobie JPF (chociaż cała ta kryptogejoza mogłaby dać yaoicowemu wydawnictwu jakieś szanse xDD)
#3
(21-04-2014, 09:05 PM)Vobyss napisał(a): co nie zmienia faktu, że Kagamiego hejtuję całym sobą xD
Moje serduszko teraz boli bardzo ;(
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#4
Ja bym chciala jakakolwiek sportowke w Polsce, odkad w ogole zaczeli mangi w Polsce wydawac na jakas czekam. Na sportowych anime w telewizji sie wychowalam noooo. :< A Kuroko ma najwieksze szanse, wiec trzymam kciukasy za ten tytul.
[Obrazek: tumblr_mzgo4kH5t81sdzqbyo1_250.gif]
#5
(21-04-2014, 09:23 PM)Maru napisał(a):
(21-04-2014, 09:05 PM)Vobyss napisał(a): co nie zmienia faktu, że Kagamiego hejtuję całym sobą xD
Moje serduszko teraz boli bardzo ;(

DD: ale i tak lubię poparzeć na ładne aokaga, te ciałka, ya know what I mean :>

No fajnie by było jakby w końcu jakąś sportówkę wydali, ale w pierwszej kolejności i tak chcę Prince of Tenis D:
Tezuka <3 <ślinotok>
#6
o boszasz, never xD na anime fajnie popatrzeć, ale manga mi się nie podoba. Poza tym to ma już teraz miliard tomów, a skończy się na dwóch miliardach. Prędzej bym doujinshi kupiła, ale nie takie, jak moi poprzednicy.
Tak czy inaczej, największa zaletą wszelkich sportówek to właśnie doujinshi, co tu dużo gadać.

(23-04-2014, 12:24 AM)Vobyss napisał(a): Tezuka <3 <ślinotok>

a fuj, Tezuka :| boszz tfu *posypuje solą*
#7
(23-04-2014, 01:48 PM)tamakara napisał(a): o boszasz, never xD na anime fajnie popatrzeć, ale manga mi się nie podoba. Poza tym to ma już teraz miliard tomów, a skończy się na dwóch miliardach. Prędzej bym doujinshi kupiła, ale nie takie, jak moi poprzednicy.
Tak czy inaczej, największa zaletą wszelkich sportówek to właśnie doujinshi, co tu dużo gadać.

(23-04-2014, 12:24 AM)Vobyss napisał(a): Tezuka <3 <ślinotok>

a fuj, Tezuka :| boszz tfu *posypuje solą*

...od bardzo dawna nie spotkałem kogoś z tak odmiennym gustem xD
Proszę Cię, anime to żenada. Kwadratowe postacie, animacja tylko przy ważniejszych scenach jest świetna - reszta robiona po prostu na odwal, bo fangerle i tak będą oglądać.
Płaczę jak tylko sobie przypomnę co zrobili z Aomine.
No i bardzo możliwe, że manga niedługo się skończy (już ostatnia kwarta finału w końcu).

A Tezuka to moja miłość z zamierzchłych czasów, zawsze będzie ideałem, tak samo jak teraz Nijimura xD (czyżby fetysz na kapitanów?)
#8
E tam, animu też ma całkiem przyjemną kreskę Oczko Oczywiście do mangi się nie umywa, choć autor czasem rysuje mordki bohaterów tak, że wyglądają na dwadzieścia parę lat a nie 16-17.
(23-04-2014, 12:24 AM)Vobyss napisał(a): DD: ale i tak lubię poparzeć na ładne aokaga, te ciałka, ya know what I mean :>
[Obrazek: sticker,375x360.u1.png]
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#9
(23-04-2014, 04:46 PM)Vobyss napisał(a):
(23-04-2014, 01:48 PM)tamakara napisał(a): o boszasz, never xD na anime fajnie popatrzeć, ale manga mi się nie podoba. Poza tym to ma już teraz miliard tomów, a skończy się na dwóch miliardach. Prędzej bym doujinshi kupiła, ale nie takie, jak moi poprzednicy.
Tak czy inaczej, największa zaletą wszelkich sportówek to właśnie doujinshi, co tu dużo gadać.

(23-04-2014, 12:24 AM)Vobyss napisał(a): Tezuka <3 <ślinotok>

a fuj, Tezuka :| boszz tfu *posypuje solą*

...od bardzo dawna nie spotkałem kogoś z tak odmiennym gustem xD
Proszę Cię, anime to żenada. Kwadratowe postacie, animacja tylko przy ważniejszych scenach jest świetna - reszta robiona po prostu na odwal, bo fangerle i tak będą oglądać.
Płaczę jak tylko sobie przypomnę co zrobili z Aomine.
No i bardzo możliwe, że manga niedługo się skończy (już ostatnia kwarta finału w końcu).

A Tezuka to moja miłość z zamierzchłych czasów, zawsze będzie ideałem, tak samo jak teraz Nijimura xD (czyżby fetysz na kapitanów?)

Miło popatrzeć w sensie, że lubię te postacie xD a to mi przypomina, ze powinnam wykopać trochę czasu i dokończyć drugi sezon. Ale jakiekolwiek nie byłoby to anime, to i tak wolę je od mangi. Cóż, ludzie już tacy są, że się różnią, chociażby gustem Język
vide kwestia Tezuki

Maru - uważasz, że tylko przez twarze oni wyglądają na starszych? XD
#10
Lubię KnB i chętnie bym kupiła (...ale to może się zmienić zależnie od wyniku aktualnie trwającego finału; mam nadzieję, że do tego nie dojdzie).

Co do postarzania, to przez całą pierwszą połowę drugiego sezonu płakałam ze śmiechu widząc Aomine w openingu. Ogólnie anime jakoś dużo bardziej mnie śmieszy od mangi, co bynajmniej nie znaczy, że wg mnie jest od niej lepsze Duży uśmiech
#11
Nie, nie tylko (jeśli dzisiejsi szesnastolatkowie mają budowę ciała Kagamiego, to wracam do liceum) ale większą uwagę zwracam na twarze bohaterów, więc to bardziej one rzuciły mi się w oczy.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#12
taaaaq. baaardzo za XD
#13
Jestem bardzo, bardzo za! Viz póki co nie ma najmniejszego zamiaru się zabrać za wydanie anglojęzyczne (gupi Viz...), więc na myśl o polskim wydaniu dostaję ślinotoku. :3 Aczkolwiek byłabym raczej za wydaniem w postaci omnibusów dwa lub nawet trzy w jednym, nawet gdyby tomy miały się ukazywać rzadziej.

PS. Jak można nie kochać Kagamiego?!
#14
Nie wiem czemu, ale jak w realu nie oglądam jakoś z większym zainteresowaniem sportu, to mangi tego gatunku tłukę jak leci...
Jeżeli KnB pojawi się w Polsce, to myślę, że po uprzednim sprzedaniu nerki albo napaści na jakiś bank, pewnie znajdzie się na mojej półce (agghhhh!!! tyle tomów D: ) Duży uśmiech
[Obrazek: Orihara.Izaya.240.370749.jpg]
#15
A ja jestem na nie, bo nie jestem fanką KNB. Może wina gustu~


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości