Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Biorę w ciemno!
18.92%
7 18.92%
Pewnie kupię
13.51%
5 13.51%
Może się skuszę
13.51%
5 13.51%
Raczej nie
21.62%
8 21.62%
Kijem tego nie tknę!
32.43%
12 32.43%
Razem 37 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[ENJOUJI MAKI] Hapi Mari
#1
Serce 
Autor: Enjouji Maki
[Obrazek: hapi-mari-1570849.jpg]

Tytuł: Hapi Mari
Inny: Happy Marriage
Wydawca: Shogakukan
Ilość tomów: 10 (zakończona)
Gatunek: romans, komedia, dramat
Opis: Takanashi Chiwa to młoda kobieta zajęta pracą nie mająca do tej pory wiele szczęścia w miłości. Gdy pewnego dnia zostaje wezwana do biura swojego nowego szefa okazuję się że nie jest to spotkanie biznesowe...

Manga jest po prostu świetna! Uwielbiam ją! Z samego tytułu już wiadomo, że manga przedstawia losy pewnego małżeństwa. Kreska jest śliczna. Czytając można się pośmiać, wzruszyć i zakochać w HokutoDuży uśmiech w sam raz dla starszego czytelnika.
#2
Zgadzam się jak najbardziej Duży uśmiech. Manga jest świetna. Chętnie zobaczyłabym Polskie wydanie. Czytałam już dwa razy ale dałabym się skusić znowu Uśmiech.
#3
Tak, tak,tak, tak,tak :3 Bardzo fajne i genialne :3
#4
Nie lubię wręcz bardzo, nie kupiłabym ani jednego tomu.
Co do opisu: czy nie lepiej zostawić w gatunkach "smut" zamiast "zboczony"? Po prostu gatunek zboczony (?) trochę dziwnie brzmi...
#5
Trochę Greyem czy innym Crossem mi zajechało :\ Tytuł nie dla mnie.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#6
Dodałam ankietę.

Dawno temu przebrnęłam przez pierwszy tom i nie. Zdecydowanie nie dla mnie tytuł.
#7
Kupiłabym. Bez zastanowienia wydałabym ostatnie pieniądze na mangę.
Przeczytałam całą i chyba mam zamiar zrobić to raz jeszcze. Zakochałam się w pracach autorki. Czasem niektóre rozwiązania odrobinę mi nie pasują, ale ogólne wrażenia są cudowne.
#8
Nie są wcale tak zboczone jak piszą niektórzy. Ta manga raczej nie jest dla dzieci, a dla starszych czytelników. Jedna z zabawnych i przyjemnych mang jakie czytałam i do którego lubię wracać. Na pewno bym kupiła, gdyby pojawiła sie na polskim rynku. Podobnie jak Private Prince.
#9
Hmm... Dojechałam do 8 rozdziału (dla kogoś kto nie czyta szojek to wyczyn xD ). Później zrobiłam przeskok tomowy (przy okazji zauważając, że to jako josei przecie widnieje) i koniec końców stwierdziłam, że... na uj 10 tomów temu? Gdyby to miało 3, w porywach 5 - to... chyba bym się szarpnęła na to. Fabuła raczej z tych oklepanych, ale z całkiem przyjemną kreską i śmiesznymi wstawkami. Ogólnie takie... pozytywne wrażenie mam po tym co przeleciałam wzrokiem. Może kiedyś wezmę się za przeczytanie, choć nic mnie nie szarpie, że muszę zobaczyć, jak to będzie dalej. No i romans na 10 tomów woła na pewno o niepotrzebne rozwlekanie. Takie nijakie to. ^^' Ale z tych przyjemnych.

Zdecydowanie lepiej bawię się przy Gozen 3-ji no Muhouchitai czy Ore Monogatari!! (Amerykanie powinni spłonąć za to, co robią z okładkami tej serii :c ). :D


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości