Trochę inna antologia - propozycja
#16
Rizu, ludzie wymyślają, bo albo są zbyt młodzi, albo zainteresowali się tematyką dopiero, gdy stała się popularna. Kiedyś "yaoi" oznaczało Ai no Kusabi i Wild Rock. Nic innego nie było, sama wiesz. Jednakże im więcej produktów na rynku, tym potencjalni nabywcy prześcigają się, żeby sobie pomarudzić.
Ale nie ma co się produkować Duży uśmiech Przecież obydwie dostałyśmy się do antologii Kotori "po znajomości", więc nasze argumenty są inwalidami xD
#17
No ja tam uważam, że mimo wszystko należy piąć się w górę i oczekiwać fabuły. Tak jak pisze Rodriguez, kiedyś ludzie się skapną, że nie chodzi o buttsexy. Jakby nie patrzeć, już tak jest (vide komentarze nt różnorodności gatunkowej). I tak jak pisze, nie chodzi o seksy, tylko o to, że coś musi być oprócz nich. I żeby jak już są, były przemyślane. W konkretnym celu, a nie motyw przewodni opowiadania.

Osobiście nienawidzę w mangach oneshotów jaoi, właśnie dlatego, że 90% ich (bo nie wszystkie, niektóre są naprawdę dobre) to zwykłe schematyczne dążenie do seksu między bohaterami, kiedy ledwo się poznali/nie ma między nimi napięcia/dwa w jednym. I takie mają nawet na MAL'u najniższe oceny. Czy to o czymś nie świadczy?
#18
Chodzi mi przede wszystkim o to, że wydawnictwo powinno się zdecydować, czy chce wydawać erotyki, czy opowiadania, że tak powiem, fabularne. Bo jak na razie: okładka nie wskazuje na nic, arty w środku wskazują na dość... hm.. specyficzne porno. Większość opowiadań ma w sobie scenę seksu, ale jest to seks opisany zazwyczaj wtórnie i jak "od schematu", a przy tym te same opowiadania próbują udawać, że wcale nie chodzi o buttsex. W efekcie dostajemy JEDNO opowiadanie które mógłbym nazwać erotykiem z pretekstową fabułą (chodzi o "Miłosnego truciciela", pomimo wszelkich wad tego opowiadania to jedyne, gdzie opisy seksu nie były skrajnie nudne) i 3-4 mające ciekawą fabułę i kompozycję niespieprzoną przez seksy z dupy. A reszta? Cóż, fabułę zepsuły sceny pornuchowe, które nie były ani potrzebne, ani ciekawe.

Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.
#19
Mnie akurat sceny w "Miłosnym trucicielu" wymęczyły okrutnie i chyba najbardziej ze wszystkich opowiadań z OK2 (sorry EoJęzyk), głównie za sprawą bohatera, który nie mógł się zdecydować czy ma się zachowywać jak prostytutka czy jak cnotliwa dziewica oraz przez zalew wielokropków. Gusta są różne.
#20
(14-11-2013, 12:04 AM)iosellin napisał(a): Mnie akurat sceny w "Miłosnym trucicielu" wymęczyły okrutnie i chyba najbardziej ze wszystkich opowiadań z OK2 (sorry EoJęzyk), głównie za sprawą bohatera, który nie mógł się zdecydować czy ma się zachowywać jak prostytutka czy jak cnotliwa dziewica oraz przez zalew wielokropków. Gusta są różne.

(mówię o... hm... stricte technicznym opisie. Kwestia zachowania bohaterów to co innego...)
#21
Serio? Bo imo upieranie się przy pozycji a'la misjonarskiej połączonej z rozchylaniem nóg uke w celu 'ułatwienia dostępu' to najpowszechniejszy standard w yaoiporno. A wielokropki są najbardziej stricte techniczne i mnie wykończyły doszczętnie Język
#22
To chyba dosyć popularna opinia osób, które nigdy nie uprawiały seksu, albo nie mają w łóżku wyobraźni... XD
#23
No... przy buttseksach od przodu ma się dwa wybory - albo nogi na bok i tyłek do góry, albo robimy "świecę" i nogi do tyłu. Jakby nie patrzeć, gdzieś to rozchylanie ud jest.

No przecież nie mówię, że to były najlepsze opisy seksu, jakie w życiu czytałem. Ale całościowo mógłbym to nazwać erotykiem bez połykania przy tym swojego języka. Nigdzie nie pisałem, że to erotyk szczególnie dobry. Kwestia tego, że inne opowiadania albo są pod tym względem po prostu gorsze, albo są tymi wyjątkami, gdzie całość nie skupia się na dążeniu do seksów (a więc nie podpada pod kategorię).
#24
Eo, chcesz powiedzieć, że uprawiałaś seks m/m? Uśmiech
#25
(14-11-2013, 12:17 AM)iosellin napisał(a): Chcesz powiedzieć, że uprawiałaś seks m/m? Uśmiech

Khem. Do seksu analnego wystarczy jeden penis.
#26
Większość seksów, które opisuję testowałam z facetem. Niektóre pozycje nie były zbyt wygodne i szczególnie przyjemne, ale należało sprawdzić czy się da. I da się. Fizycznie jest to możliwe, chociaż mężczyźni pewnie odczuwają to trochę inaczej.
#27
Miałam na myśli, że ogólnie, buttseksy od przodu są mocno wyeksploatowane w yaoi, a samo 'rozchylanie ud' brzmi wybitnie niemęsko.
#28
W ogóle seksy analne są wyeksploatowane. Nudy.
#29
Ja się swoim życiem seksualnym na publicznym forum chwalić nie będę, mąż raczej zachwycony by nie był, więc wybaczcie Uśmiech No i nigdzie nie twierdziłam, że taka pozycja jest niemożliwa - tylko tyle, że jest to schemat wykorzystywany w yaojcach.

PS. Eo, nie wydaje Ci się, że komentarz sprowadzający się do "jak komuś się nie podoba opisana przeze mnie scena seksu, znaczy że nigdy nie uprawiał seksu bądź nie ma wyobraźni w łóżku" jest... ekhm... dość nie na miejscu? Język
#30
Mój post był odpowiedzią na Twoje pytanie, a nie tego dotyczy ogólna dyskusja. Nie drążmy tematu kto, z kim, jak i dlaczego. Moje stwierdzenie nie miało na celu obrażenia kogoś. Rozumiem, że moje opisy seksu (i nie tylko) nie muszą się podobać każdemu, lecz jeśli chodzi o technikę, kieruję się tutaj doświadczeniem (nie tylko empirycznym), a nie przeczytanymi/obejrzanymi yaoicami. Bez odbioru.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości