FENIKS NA MOJEJ PIŻAMIE - Aleksandra "Rizu" Kapała
#16
Twoje doświadczenie? Znaczy, że sama tak piszesz?Uśmiech Bo jeśli o innych to łatwo sprawdzić - trzy osoby, których "Feniks" nie rozśmieszył za bardzo, są również autorkami opowiadań z dwójki.
#17
Nie, odwrotnie, bo widzę, żeśmy się nie zrozumieli. Osoby, które piszą w taki sposób, mogą wziąć Feniksa nie za parodię tylko za opowiadanie na serio. A jeśli tak podchodzimy do tego tekstu, to sorry, ale wtedy to jest masakra i kolo mułu.

Natomiast te, które wiedzą, że to parodia, ale tej parodii nie widzą, często same w ten sam sposób piszą, dlatego właśnie nie zauważają tych wszystkich przerysowanych momentów, które nie wydają się im śmieszne.

Sorki, faktycznie po tym, co wcześniej było napisane, mogłaś zrozumieć mnie nie tak, jakbym chciał być zrozumiany.
#18
A, no teraz jasne Uśmiech Odpowiem Ci za siebie (i myślę, że Maddie w dużej części moje zdanie podziela, nie wiem jak inni) - wiem, że to jest parodia, wiem co parodiuje, i myślę, że wiem w których miejscach. Mimo to - nie śmieszy tak, jak parodia powinna. Owszem, parę tekstów mi się podobało, ale w całości czegoś mi zabrakło.
#19
Dobra, ja sama sie troche zgubilam xP
Shien, dziekuje za wsparcie.
Io, tak wiem, op jest kiepski, nie dorasta do oczekiwań i w ogole ssie i polyka, przeżyje z tym jakoś, ale sio mi z tym offtopem o stylach pisarskich i znowu o tym kto ma racje w tym temacie. Jak kij w mrowisko, normalnie.
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości