Tom 1 "Odrzucenie" - Wasze opinie
#46
Chcę tylko napisać, że moja ciotka pożyczyła ode mnie Lalkarza (bez mojej zgody, dzięki mamo) i twierdzi, że rewelacja. Już nawet o trzeci tom pyta Język A ja zachodzę w głowę, jak przebrnęła przez "wiadome sceny"? Huh
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#47
Ojtam, bo Wy, młodzi, uważacie, że jak ktoś jest po czterdziestce, to będzie robił spinę o gołe męskie tyłki w ruchu Oczko
#48
Nawet nie w tym rzecz Język Po prostu nie wiem jakie nastawienie ma moja ciocia do dwóch, ruszających się meskich tyłków (choć jak czeka na 3 część, to widać że całkiem niezłe). Ciekawe czy fama po rodzinie pójdzie, że czytam gej książki Duży uśmiech
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#49
Już chyba za późno na rozważania o pójściu famy, bo jak ciocia taka zapalona czytelniczka Lalkarza, to co miała na ten temat do powiedzenia, to już chyba dawno powiedziała, nie?
Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech
#50
Akurat jest zaplanowane rodzinne spotkanko u niej we wrześniu, to się okaże kto z rodzinki zna mój słodki sekret lubowania się w gejozie Duży uśmiech Nie no, ale jestem pozytywnie zaskoczona że się jej spodobał Lalkarz.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#51
(21-08-2014, 01:06 PM)Maru napisał(a): Akurat jest zaplanowane rodzinne spotkanko u niej we wrześniu, to się okaże kto z rodzinki zna mój słodki sekret lubowania się w gejozie Duży uśmiech Nie no, ale jestem pozytywnie zaskoczona że się jej spodobał Lalkarz.

Powiedz cioci, że serdecznie witamy ją w klubie: NAWRÓCONE 40+ Uśmiech
#52
Przekażę Duży uśmiech
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#53
No cóż, bywa, że starsi, poukładani ludzie też potrzebują odskoczni xD Moja ciotka z kolei pożyczyła Lalkarza swojej teściowej, kobiecinie 80+ i do te pory zachodzę w głowę, w jaki sposób przebrnęła przez pewne sceny z pierwszego tomu xD Historia ją wciągnęła, była zachwycona, ale i tak cieszę się, że nie mamy możliwości zbyt często się spotykać c: Nie wiem, jak spojrzałabym jej w oczy! xD
#54
Jestem świeżo po przeczytaniu książki. Tak mnie wciągnęła, że pochłonęłam ją w dwa dni. Na początku gubiłam się trochę, nie wiedziałam kto jest jakim lordem, czym jest i w ogóle jak ma na imię ^^ jednak z każdym rozdziałam miałam coraz większą przyjemność z czytania i zastanawiałam się "co teraz będzie". Bardzo podoba mi się wykreowany przez autorkę świat i różnorodność bohaterów. Bogate opisy pozwalają lepiej ich sobie wyobrazić, co jest dla mnie dużym plusem. Co do samych bohaterów, to bardzo mi jest szkoda Rezy. Biedny chłopak. W kilku miejscach było mi go tak żal, że serce się ściskało. Za to Saga jakoś nie wzbudza mojej sympatii. Zobaczymy jak będzie dalej.
Już zacieram rączki na myśl o następnym tomach. Jak tylko je zakupię i przeczytam, to postaram się coś naskrobać.
O, i muszę jeszcze dodać, że okładki są piękne! Po prostu śliczne!
No, i bym zapomniała! Zdziwiłam się, że w książce jest tak samo scenek. Spodziewałam się jakiegoś soczystego yaoica. Nie to żebym narzekała. Przeciwnie. Akurat w tym tytule liczy się dla mnie fabuła.
#55
Mało scenek? xD Wydawało mi się, że były dość... dosadne, jak na jeden tom. Ze względu na fabułę nie jestem w stanie umieścić zbyt wielu erotycznych momentów, jednak mam nadzieję, że podczas czytania kolejnych części nie będziesz zawiedziona ^ ^
#56
Nie, nie, źle mnie zrozumiałaś. Nie narzekam na mało scenek, dla mnie to na plus. Po prostu tak jakoś myślałam, że będzie tego więcej. Np. w takim Feniksie (też od Kotori) było tego co rusz, nawet ciut za dużo jak dla mnie. Także jakoś tak nie wiem skąd, pomyślałam, że i w tym tytule będzie tego więcej.
No, a kolejne części już zakupione Uśmiech teraz tylko znaleźć chwilę i zabrać się za czytanie Uśmiech
#57
Moim zdaniem Eo idealnie wyważyła ilość scen, żeby dodać powieści smaku, ale nie zaburzyć przebiegu fabuły.
#58
No przecież nie narzekam Smutny dla mnie jest w sam raz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości