Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
49.29%
69 49.29%
Pewnie kupię.
15.00%
21 15.00%
Może się skuszę.
15.71%
22 15.71%
Raczej nie.
10.00%
14 10.00%
Kijem tego nie tknę!
10.00%
14 10.00%
Razem 140 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[Eiki Eiki x Tsuda Mikiyo] Love Stage!!
#46
(28-02-2015, 08:49 PM)Soniasonia napisał(a):
(27-02-2015, 05:57 PM)Maru napisał(a): Doskonale to rozumiem, jednak nie wszystko co podoba się nastolatką, jest dla nich przeznaczone. Nie ważna, jak słodki byłby Izumi i jego miłość do Ryoumy, sceny seksu w ich wykonaniu nie są (z założenia) dla oczu 13-14 latek. Nie sądzę, by Kotori promowało tą mangę jako "dla młodszych czytelniczek", bo mogłoby się to skończyć nieciekawie. Z resztą seks = 18+ na okładce, co już dyskwalifikuje ten tytuł jako serię młodzieżową.
Miałam na myśli młodzież w wieku 16-18 lat. Nie uważam też, by każda manga ze scenami seksu zasługiwała na oznakowanie "tylko dla dorosłych". "Angel Sanctuary", "Mars" i "Rewolucjonistka Utena" miały łagodne sceny erotyczne, a mimo to na okładkach nie było ostrzeżeń o ograniczeniach wiekowych, a jeśli były, to "+16", nie "+18". W "Utenie" na pewno ich nie było. "Love Stage" nie jest ostrym porno, więc moim zdaniem można by jej dać "+16".

Tylko, że jest różnica między kilkoma scenkami a mangą nastawioną typowo na romans i seksy.
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#47
Historie, o których pisałam, również były romansami. W "Angel Sanctuary" poza pierwszymi kilkoma tomami we wszystkich były sceny erotyczne. W "Rewolucji według Ludwika" takie sceny pojawiają się niemal we wszystkich historiach, a manga ma jedynie oznaczenie "+16".
#48
(28-02-2015, 10:45 PM)Soniasonia napisał(a): Historie, o których pisałam, również były romansami. W "Angel Sanctuary" poza pierwszymi kilkoma tomami we wszystkich były sceny erotyczne. W "Rewolucji według Ludwika" takie sceny pojawiają się niemal we wszystkich historiach, a manga ma jedynie oznaczenie "+16".

AS czytałem dawno temu i nie pamiętam za bardzo, ale w Ludwiku ANI RAZU nie doszło do zbliżenia, nawet żadnej gry wstępnej nie było. Sceny typu "gapię się na cycki" a tym co dałem w załączniku (spojlerek) to dość duża różnica, według mnie.
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#49
Dawno, dawno temu wrzuciłem sobie anime Love Stage na listę tytułów do ogarnięcia i dopiero tydzień temu obejrzałem. Okazało się, że to słodka i naiwna historia miłosna, w dodatku pełna humoru (uśmiałem się niejeden raz x D). Szkoda jedynie, że krótka, bo można ją połknąć w dwa wieczory. Przez niedosyt sięgnąłem do mangi i okazała się dłuższa oraz znacznie bardziej hmhmhm... śmiała. Mnie to nie przeszkadzało, bo nie odniosłem wrażenia, jakoby seks miał być główną osią historii, a fabuła jedynie dodatkiem. Oczko
Love Stage to przeciwieństwo tego, czego nienawidzę w gatunku Yaoi, czyli seks dla seksu ku uciesze Yaoistek. o.O Nie jestem ekspertem, więc nie jestem pewien czy manga to Yaoi (jeżeli tak, to jest to światełko w tunelu), ale anime zakwalifikowałbym do Shounen-ai. Co do scen erotycznych, to popieram Vobyssa, kierując się moim własnym wyczuciem. Strona, na której oglądałem anime, podawała kategorię wiekową 12+, a ja bym ją podniósł do 16+, zaś mandze bez wahania dałbym osiemnastkę.

Jeżeli Kotori zdecyduje się wydać Love Stage, gdy zostanie już ukończone, to chętnie kupię. Jestem głodny historii miłosnych ze szczęśliwym zakończeniem. :O
#50
(01-03-2015, 02:15 PM)Vobyss napisał(a): AS czytałem dawno temu i nie pamiętam za bardzo, ale w Ludwiku ANI RAZU nie doszło do zbliżenia, nawet żadnej gry wstępnej nie było. Sceny typu "gapię się na cycki" a tym co dałem w załączniku (spojlerek) to dość duża różnica, według mnie.
Rzeczywiście. Kiedy to pisałam, nie doszłam jeszcze do pierwszego razu bohaterów. A w kolejnych rozdziałach jest dużo seksu, a mało fabuły. Zastanawiam się, czy drugi łuk fabularny jest na serio czy to parodia (bardzo mam nadzieję, że to parodia).
Przeczytawszy pięc tomów pomyślałam sobie, że kupię je wszystkie na raz, jak tylko wyjdą, bo pojedyncze są krótkie, a potem naszło mnie, jak mogłoby to zaszkodzic sprzedaży tytułu. Ponieważ takie samo podejście ma większośc fanek manhw i joisei, z którymi rozmawiałam, mogłoby to tłumaczyc słabe wyniki sprzedaży "Kwiatów grzechu" - to nie tak, że fanów nie ma, tylko mają inne podejście do kupowania komiksów. To tylko moja teoria, btw.
#51
temat można zamknąć, mangę wyda waneko Duży uśmiech
[Obrazek: tumblr_npucvcp1oe1tyu03lo4_500.gif]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości