Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
29.63%
8 29.63%
Pewnie kupię
0%
0 0%
Może się skuszę.
22.22%
6 22.22%
Raczej nie.
44.44%
12 44.44%
Kijem tego nie tknę!
3.70%
1 3.70%
Razem 27 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[Yumi Hotta/Takeshi Obata] Hikaru no Go
#1
Żarówka 
[Obrazek: 51elVHA1hNL.jpg]
gatunek: shounen, supernatural, sport, komedia, dramat
autor: Yumi Hotta/Takeshi Obata
liczba tomów: 23
alternatywna nazwa: HikaGO, Hikaru's Go
oryginalny wydawca: Shueisha
status: zakończone
opis: http://www.mangaupdates.com/series.html?id=1083
opinia: Kiedy zachwycałam się tym tytułem przy kumplu był na tyle „uprzejmy” by zwyczajnie mnie wyśmiać. Zgodził się jednak sięgnąć po Hikaru no Go z czystej ciekawości i zakochał się w tym tytule podobnie jak ja. Nie musiałam długo czekać by widzieć jak kupuje swój własny zestaw go. Ten tytuł naprawdę wciąga i sprawia, że czytelnik rozwija się wraz z bohaterami. Kreska płynnie „dorasta” z postaciami, czego nawet się nie zauważa czytając regularnie tomiki. Dla zachęty dodam, iż manga ta została wydawana zarówno w Anglii, jak i w Niemczech.
[Obrazek: 1y9tw0.png]
#2
O mój Boziu, kocham, kocham ten tytuł. Jedyna manga sportowa, którą przeczytałam Duży uśmiech 23 tomy to sporo, ale wchodzę w ten interes.
#3
Okładka mnie zniotła *A*
ale kurcze... sportowe?...
no nie wiem :/
[Obrazek: banerbe.png]

+Letho+Nathe+Neeve+Natas+Torvel+Nero+Piro+
#4
Tak ^^
[Obrazek: tumblr_npucvcp1oe1tyu03lo4_500.gif]
#5
Tuż po przeczytaniu mangi byłabym za, ale teraz trochę ochłonęłam i wiem, że nie chcę, by to wydano. <spojlery> Manga do zniknięcia Sai'a jest ciekawa, ale po jego zniknięciu autorka miota postaciami po świecie i nic z tego nie wynika. Zakończenie jest nagłe, pozbawione jakiejkolwiek logiki i sensu - to nawet nie "otwarte zakończenie, by czytelnik sam skończył", ale "baaa, znudziła mi się manga to skończę tu, sami se dalej kombinujcie, mnie się już nie chce". <koniec spojlera>

Problemem mangi jest też kreska, która jest albo zniewieściała albo mega-męska. Problemem jest też Go, do którego trzeba by mnóstwa przypisów i najlepiej osobnej strony-dwóch na wyjaśnienie reguł, by zrozumieć o co chodzi z tymi kamyczkami.

Dlatego, mimo że kocham pierwszą cześć do wiadomo-jakiego-momentu mangi, o nie chcę by ją wydano.
[Obrazek: 90417571_800_s.jpg?add=1364407965]
#6
Gdzieś tam kiedyś udało mi się otrzeć o ten tytuł. Zaiste, ciekawy. Ale nie chciałoby mi się zbierać tylu tomów.
Raczej nie.
#7
Pytanie 
Jedyna manga sportowa,która mnie tak wciągnęła Zawstydzony .Wspaniała!Właściwie to dzięki niej zaczęłam czytać sportowe mangi.Przydałaby się na polskim rynku dobra zakończona sportówka Oczko .
#8
Wszytko kupię, co wyszło z pod ręki mistrza Obaty ( tak, tak, ten sam, który ilustrował Death Note i Bakumana). Jedna z lepszych z serii sportowych, niestety z powodu upływającego czasu i braku wybijających się bishonenów tytuł już trochę zapomniany. Dzięki Hikaru no Go zainteresowałam się tą wspaniałą grą, która w istocie przebija trudnością szachy.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości