Książki godne przeczytania
#1
Czyli fantastyka godna przeczytania, jak to Rinelin wspomniała. Co, kto, jak i dlaczego lubi.

Teraz dopiero czuję się, jakbym dublowała wątki... Ale co tam, następnego po prostu nie będę robić ja Język.

A co do książek godnych polecenia: czytałam ostatnio świetne Kroniki Królobójcy Patricka Rothfussa - do tej pory wyszła pierwsza część Imię wiatru i dwuczęściowa w polskim wydaniu druga Strach mędrca - trzecia jest zapewne w toku pisania.
W świecie, gdzie magia ma swoje zasady (głównie magia sympatetyczna, jeśli dobrze pamiętam), a demony powoli wyłażą ze swoich "domów" (skąd, to ja dokładnie nie wiem), na pewnego "zwyczajnego" karczmarza natrafia Kronikarz, wielki demaskator. Kronikarz rozpoznając w karczmarzu jednego z bohaterów ostatnich czasów, przekonuje Kvothe'a (tak nazywa się karczmarz) do spisania swoich wspomnień. Jednak Kvothe ma jeden warunek - rzecz ma się dziać przez trzy dni, ponieważ tyle zajmie mu opowiadanie całości całkiem barwnego i młodego życia. Tak więc każda jedna część trylogii to jeden dzień wspominek Kvothe'a. Czasem zabawnych, czasem bolesnych, a czasem po prostu magicznych.
Od książki po prostu nie mogłam się oderwać. Ma wiele wątków, ale moim ulubionym motywem jest motyw opowieści w opowieści, który można dosłownie znaleźć wszędzie.
No a poza tym w nielicznych chwilach można się pouśmiechać do Basta i Kvothe'a, którzy całkiem fajny duet tworzą Uśmiech.
#2
(18-08-2012, 06:41 PM)Kri napisał(a): Teraz dopiero czuję się, jakbym dublowała wątki... Ale co tam, następnego po prostu nie będę robić ja Język.

Oj faktycznie jest podobny.... sorry nie skojarzyłam ^^;;;;; Trzeba było mi wytknąć, że ślepa jestem xD
A to że zaczynasz dużo tematów to nie problem chyba O_o <Rizu i tak nie przebijesz xD>
#3
(18-08-2012, 07:20 PM)Rinelin napisał(a):
(18-08-2012, 06:41 PM)Kri napisał(a): Teraz dopiero czuję się, jakbym dublowała wątki... Ale co tam, następnego po prostu nie będę robić ja Język.

Oj faktycznie jest podobny.... sorry nie skojarzyłam ^^;;;;; Trzeba było mi wytknąć, że ślepa jestem xD
A to że zaczynasz dużo tematów to nie problem chyba O_o <Rizu i tak nie przebijesz xD>

Nie no, w tamtym raczej ma być o wszystkim i o niczym w fantastyce... Poza tym nie szkodzi, będzie się pisało w obu xD. O książkach nigdy dość.
#4
Właściwie to nie wiem, jest mnóstwo książek, które lubię i uważam za warte przeczytania Uśmiech I jak zawsze w takich chwilach nie wiem, od której zacząć Język

Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza to jeden z moich faworytów w polskiej fantastyce Uśmiech Ma w sobie coś ta seria i czwarty tom wyjdzie w końcu i nareszcie Duży uśmiech
Do tego jeszcze anielska antologia Kossakowskiej, która wpierw wyszła jako Obrońcy Królestwa, a w reedycji Fabryki jako Żarna niebios Uśmiech Przyjemne opowiadania i, szerze pisząc, to o niebo lepsze od Świecy (o Zbieraczu-zwieraczu nie wspominając).
Dołączam też serię o Mecedes Thompson Patricii Briggs. Jedno z tych czytadeł nadnaturalnych, ale uwielbiam wilkołaki Briggs, najlepsza mitologia książkowa z wilkołakami w tle, naprawdę Oczko Plus przystojny wilkołak-gej dla naturalnych dla nas wątków Język Poza tym Mercy to naprawdę fajna bohaterka, baba z jajami, a nie miętka nie powiem co Język
#5
A ja bym w takim razie poleciła Wiedźmę tzn Zawód: Wiedźma, Wiedźma Opiekunka i Wiedźma Naczelna Olgi Gromyko, książki mają świetny humor a sama tytułowa wiedźma jest po prostu świetna <3
W podobnym tonie pisana też jest Szamanka od Umarlaków Martyny Raduchowskiej i Odnaleźć swą drogę Aleksandry Rudej w której jest jeden z moich ulubionych bohaterów książkowych Irga, no po prostu uwielbiam chłopa, jest on zresztą bardzo podobny z charakteru do Lena z Wiedźmy xD

Inną pozycją godną polecenia jest Spadkobierca Zakonu Siergieja Sadowa (stanowczo lubię rosyjską fantastykę <3) o młodym Jegorze, który pewnym niefortunnym zbiegiem okoliczności i przez własną głupotę przenosi się do świata równoległego, gdzie musi zostać rycerzem i oczywiście ocalić świat, żeby wrócić do domu! Wiem, brzmi wtórnie, ale ksiązki czyta się świetnie i sama główna postać mimo, że to 12 latek jest naprawdę zabawna i ciekawa. A do tego ma przyjaciela Elfa Duży uśmiech Niestety Fabryka wydała tylko 2 tomy <po 2 częśći> a jest ich chyba z 5 i od paru lat jest cisza.... Y_Y

A na koniec jeszcze polecam Zwiadowców Johna Flanagana, o! Długie to to jak cholera, bo obecnie 10 książek + zbiór opowiadań i teraz spin off powstał, ale jak dla mnie warto.
#6
Szamankę już sobie upatrzyłam jakiś czas temu, ale nie było okazji, żeby kupić Uśmiech Muszę to nadrobić, o ile będzie w którymś Matrasie XD

I popiera: rosyjska fantastyka <3 Uwielbiam!

Osobiście polecam też wszystkie pokręcone książki Kurta Vonneguta Duży uśmiech Trudno znaleźć na nie odpowiednie słowa, ale są wyborne XD
#7
'Zwiadowcy' <3 Chociaż pod koniec zaczynało mnie już męczyć. O, i taka rada ode mnie - siódmy tom lepiej czytać przed piątym, bo czasowo się tam wpasowuje. I robi się odrobinkę mniej przewidywalnie. ^^ 'Drużyna', kolejna seria Flanagana tez wydaje się całkiem ciekawa. Podobna jak cholera, ale... jakoś tak wydaje mi się realniejsza.
Rosyjska fantastyka jest super. Chociaż może nie stykam się z nią zbyt często, bo poza 'Wiedźmą', 'Spadkobiercą Zakonu i czymś jeszcze jakoś nie ma tego w bibliotece. Szkoda.
Uwielbiam jeszcze 'Kroniki Żelaznego Druida', to takie urban fantasy, ale główny bohater jest uroczy. I jego pies jest genialny xD Lubię też książki Sherrilyn Kenyon (od 'Rozkoszy Nocy', które kupiłam przez 'pewnego wieczoru staje się celem ataku (...) i budzi się skuta kajdankami z seksownym, nieznajomym blondynem' XD), mimo że są strasznie przewidywalne i każda ma podobny przebieg. Tak, to romans z wampirami, ale jest naprawdę fajnie napisany. I jak wspominam o pani Kenyon to nie mogę zapomnieć o Kerrelyn Sparks ('Jak poślubić wampira milionera'). <3 Co prawda w zasadzie nie wiem czy te dwie serie się wpasowują w ogólnie pojętą fantastykę, ale... realne to to nie jest. Mimo wszystko. xD
Rany, jest stosunkowo wcześnie, a ja już mam wątpliwości czy piszę składnie xD Może póki co skończę. Tak.
#8
Jesu, zaczęłam czytać Żelaznego Druida, ale mnie ta książka okropnie meczy xD a główny bohater przypomina mi mojego byłego xD Istotnie, warto czytać jedynie dla psa xD
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  
#9
No fakt, na początku styl jest męczący. Ale warto zacząć, by móc przeczytać trzeci tom, który wydaje mi się najlepszy. Duży uśmiech
#10
(19-08-2012, 05:06 PM)Anel napisał(a): 'Drużyna', kolejna seria Flanagana tez wydaje się całkiem ciekawa. Podobna jak cholera, ale... jakoś tak wydaje mi się realniejsza.
Miałam sobie kupić ale kurde zapomniałam xD Muszę nadrobić po wypłacie Duży uśmiech

"Invocato" Agnieszki Tomaszewskiej to świetnie <według mnie Duży uśmiech > napisana książka, chociaż szczerze powiedziawszy nie wiem do końca czy to urban fantasy, sci-fi czy cholera wie co xD


"Jeśli myślałeś kiedyś o założeniu sobie stryczka, strzeleniu w skroń bądź zanurzeniu się w gorącej kąpieli z brzytwą – zastanów się jeszcze... bo Oni mogą nie zdążyć. Jeśli jednak twoja desperacja zwycięży i wypchniesz krzesło spod nóg, nie zdziw się, jeśli przywitają cię strzały i wstęgi żarzących się liter Inwokacji. Wtedy możesz zacząć się bać, bo oto przybyli ci od Samobójców, a im jest wszystko jedno, czy przeżyjesz. Istnieje bowiem pozazmysłowa rzeczywistość, dzika i nieustannie głodna, a ty, Samobójco, jesteś w tym świecie astralnym mięsem. Tu nie ma bohaterów – są kule kontra kły i pazury. Tu liczy się spryt, siła i doświadczenie. Nikt nie pochyli czoła nad twoim marnym losem, nikt nie uroni łzy, bo jesteś jednym z tysięcy. Więc skoro stryczek zacisnął się wystarczająco mocno i trafiłeś już do Miasta Samobójców, pamiętaj o dwóch rzeczach. Pierwsza – nie traktuj lekko żadnej modlitwy, bo ma wielką moc sprawczą. Druga – śmierć dotyka również nieśmiertelnych.
Inne prawa obowiązujące po tamtej stronie znajdziesz na kartach tej historii. Przeczytaj, zanim podstawisz krzesło."



Apropo czytał może ktoś Lewą rękę Boga, bo ciekawi mnie ale aktualnie nie mam za bardzo kasy i czasu na kolejną książkę xD
#11
od siebie tylko popierajki dodam bo chwilowo mało czytuje niestety...

Kocham Kossakowską i jej Angel Fantasy :3
Ahhhh Asmodeusz <3
a na opowiadanie z Obrońców Królestwa/Żarna Niebios pt "sól na pastwiskach niebieskich" sie poryczałam O.o
ale mnie generalnei wzruszają dziwne rzeczy wiec no...

Rozkosze Nocy taaa xD łyknęłam w rekordowym tempie i zastanawiam sie czy gdzies nie porzyczyć nastepnego tomu.
Lubie jak jest dużo sexu O.o
w ogóle lubie porno story xD tylko ładnie opisane ze szczeółami O.o
Coś mi ostatnio Beata polecała ale w końcu nie zabrałam...
(musze kiedyś pożyczyć Duży uśmiech)

i rosyjska fantastyka... Łukjanienko i Patrole FTW <3
Filmy tez lubie Duży uśmiech
[Obrazek: banerbe.png]

+Letho+Nathe+Neeve+Natas+Torvel+Nero+Piro+
#12
Żelaznego Druida czytałam i przyznam, że jest męczący, ale przynajmniej lekki ^^"
Zwiadowców również mam za sobą... Mam słabość do tego, chociaż nie wiem jakim cudem, ponieważ denerwuje mnie "słabość" autora do jasnowłosych dziewczyn. No, litości! Jakby inne nie istniały =3=
POLECAM za to Duchy Askalonu . Naprawdę fenomenalna książka i nie wymaga znajomości gry. Osobiście czytam także Cienie Pojętnych, jako że naprawdę podoba mi się ten owadzi świat i połączenie steampunka z klasyczną fantastyką.
[Obrazek: 1y9tw0.png]
#13
(19-08-2012, 07:55 PM)Rinelin napisał(a): Apropo czytał może ktoś Lewą rękę Boga, bo ciekawi mnie ale aktualnie nie mam za bardzo kasy i czasu na kolejną książkę xD

Czytałam i nie polecam. Uśmiech Wypożyczyłam z biblioteki na szczęście, bo gdybym dokonała zakupu - bardzo bym żałowała wydanej kasy. Czytałam też drugą część i również nie byłam nią zachwycona. Wynudziłam się nieźle, nic mnie w tej książce nie zainteresowało, nie wspominając o tym, że zdecydowanie nie po drodze mi z wątkami religijnymi, czy to w literaturze, czy ogólnie... Uśmiech

Z mojej strony bardzo polecam Trylogię Czarnego Maga Trudi Canavan. Czytałam ją kilka lat temu i wciąż wspominam z sentymentem. Bardzo fajna trylogia. Zwiadowców przeczytałam tylko pierwszy tom, rozpoczynam swoją przygodę z tą monsturalną serią, ale jestem zachwycona i na pewno nie poprzestanę na pierwszej części. Polecam też serię Petera V. Bretta, rozpoczyna się od Malowanego Człowieka - porządna fantastyka. Wart uwagi jest również Wiedźmin Andrzeja Sapkowskiego, Kłamca Jakuba Ćwieka, Oko Jelenia Andrzeja Pilipiuka. BARDZO fajna jest również seria Wampiraci (Justin Somper), tylko ona jest przeznaczona bardziej dla młodszych czytelników, ale ostatnią część czytałam rok temu i byłam zachwycona. Uśmiech Wojny Świata Wynurzonego Lici Troisi na początku niezbyt mi się spodobały, ale z biegiem czasu stawałam się coraz bardziej przekonana do tej trylogii.
#14
Na szczęście chociaż jedna osoba wspomniała o Wiedźminie. Z całą pewnością wart polecenia.

Nie trzeba mówić o takich klasykach, jak Władca Pierścieni czy Harry Potter, bo to zna każdy. Od siebie mogę polecić:
- Rhezusa Róży Jakobsze
Niestety, pojawiły się tylko 2 części i jakoś nijak nie widać następnych; pamiętam jednak, że książka wryła mnie w fotel. Duży uśmiech
- Nekroskopa Briana Lumleya
Książka została napisana dość dawno, więc ma pewne "naleciałości" - autor bardzo często kreuje głównego bohatera na super herosa. Seria dość długa (16 części, o ile pamiętam).
- Fausta J. W. Goethego
Dość archaiczny styl, w dodatku dramat, ale jednak klasyk.
- Czarne Kamienie Anne Bishop
Warto zwrócić uwagę na Trylogię - pierwsze trzy tomy całej serii są na pewno godne polecenia. Niestety, dalej jest coraz słabiej - 4. część jeszcze się broni, później pojawia się syndrom odgrzewanego kotleta...
- Dary Anioła Cassandry Clare
Seria dla młodzieży, więc lekka i prosta w odbiorze. Przyjemna lekturka.

Na razie tyle przychodzi mi do głowy. ^^
#15
(14-04-2013, 02:56 PM)Lenalee napisał(a): Wart uwagi jest również Wiedźmin Andrzeja Sapkowskiego

Czyżby Sapek napisał jakąś kolejną część przygód wiedźmińskich?
(Pytanie retoryczne podyktowane wrodzoną złośliwością. Można nie odpowiadać).

Żeby nie offtopować polecam sagę o Enderze Orsona Scotta Carda.
Do tego Janusza Zajdla Cylinder van Troffa i Paradyzję.
A na deser Kiryła Bułyczowa Pupilka - to się powinno spodobać wielbicielom niewolenia i prowadzania na smyczy.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości