Piętno przeszłości
#1
Niekończąca się Opowieść
Ostatni Jednorożec
Fantaghiro
...

Filmy z dzieciństwa, które wyryły na waszej psychice trwały ślad Uśmiech
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  
#2
Jak byłam mała to zawsze chciałam być jak Fantaghiro a Romualdo był takim przystojniakiem xD
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#3
Ostatni jednorożec po tylu latach dalej go uwielbiam T_T I ta ścieżka dźwiękowa sniff
A tak poza tym to kucyki, no po prostu całe moje dzieciństwo Duży uśmiech
#4
Ja nigdy nie trafilam na całe fantagiro! Zawsze mi brakło jakiejś czesci :<

A LU jest przeboskim filmem!!!
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  
#5
Jakoś mi się ten LU nie kojarzy.
Dalsze części Fantaghiro nie były już takie fajne, a ostatnia już zupełnie mi się nie podobała
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#6
[Obrazek: the-last-unicorn-screenshot.jpg]
To o to last unicorn Duży uśmiech
#7
Jednorożec! I kucyki, nooo, miałam kinówki na VHSie i w kółko mogłam oglądać, cała rodzina już tym rzygała a ja dalej, znowu kucyki.

A zna ktoś "Wszystkie psy idą do nieba"? Taki wyciskacz łez że masakra. I kiedyś jak były ferie zimowe to na Jedynce albo Dwójce leciały takie mini-seriale, pamiętacie?

U mnie w domu w ogóle był też kult Rambo. W tajemnicy z ojcem oglądałam i miałam dłuuugi okres kiedy chciałam zostać marines.
[Obrazek: tumblr_lynexjira31qmyfbq.png]
#8
Wszystkie psy idą do nieba pamiętam *_* szczególnie ryczałam w momencie jak tak stłukli tego jamnika ;<
#9
Wszystkie psy idą do nieba! Ofkorz! Piękne *-*
Dla mnie w dzieciństwie nie było filmów Smutny Może jedynie takie na VHS... To co tam mogło być... Księga Dżungli jakaś czy cusio, Tarzan, ale taki nie-Disneyowski... ("światło i cień, jak serca dwa, bo uwierz że miłość wiecznie trwa.... chórek: miłość wiecznie trwa..." Do dzisiaj pamiętam tą okropną piosenkę ^-^") i tyle. Chociaż kiedyś, kiedy byłam mała, oglądałam też kawałek Lochów i Smoków i takie filmy typu Królowa Śniegu (tak, porwała takiego chłopczyka... pamiętam...). A jeszcze był taki film, w którym zła babka porwała jedną dziewczynkę i wieczorem dawała jej czekoladki pozawijane w sreberka, które ją odrzucały albo sprawiały, że nie pamiętała swojego domu. Ktoś to kojarzy? Nie wiem, jak to się nazywało. Film aktorski.
[edit]
Jak mogłam zapomnieć o tajemniczym ogrodzie!? A do tego "tristan i izolda" z sim sala grimm.
[Obrazek: 95q8eb.jpg]
© la-skandalosa.devianart.com
____________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
#10
Film z dzieciństwa? Przypuszczam że nikt z was nie kojarzy "Wodne dzieci" - zaczynał się jak film fabularny a po skoku do wody animowany.
Niekończącą się opowieść wciąż lubią powtarzać w telewizji.
Ale ogólnie to już od dzieciństwa uwielbiam chińskie filmy kung-fu. Jackie Chan to me bożyszcze.
#11
Widziałam Wodne Dzieci i mi się podobały, ale teraz już nie pamiętam nawet o czym to było.
A jeszcze z filmów dzieciństwa nie zapominajmy o gumisiach, smerfach, kaczych opowieściach i innych dobranockach. Ja na przykład po dziś dzień pamiętam scene z Mickiego, gdzie Micki, Donald i Goofie głodowali i Micki kroił szynke na przeźroczyste kawałki <odcinek o jasiu fasoli> xD zresztą z gumisiów też dużo pamiętam epków!
#12
Z kung-fu to pamiętam uwielbiałam Żelazne Anioły 1 i 2. Oglądałam to namiętnie na kasecie vhs z wypożyczalni. Jaką traumę miałam jak na końcu Bill musiał zabić Petera xD
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#13
Moim ulubionym filmem dzieciństwa był 'Hook', który leciał na każde święta...może dlatego ,że uwielbiałam kreskówkowego 'Piotrusia pana'? xD


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości