Azja w pełnej krasie...
#1
... czyli mały dział dla sąsiadów ze wschodu.

Sie od razu wypowiem. Pamięta ktoś Moon Child? Jesu jak ja na tym ryczałam. Na Shinobi też ryczałam.
Chińskie filmy - Przyczajony tygrys - to było coś *______*
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  
#2
Moonchild zaczęłam, ale nie skończyĺam bo nie mogłam wytrzymać tego ich wymuszonego, sztywnego aktorstwa. Ale soundtrack bardzo lubię.

A w ogóle to ja jestem ogromną fanką chińskiego kina. Zaczęłam oglądać "z obowiązku" jak się uczyłam chińskiego i narodziła się moja nowa obsesja. Znacie "Ye yan" (The Banquet)? Kocham, kocham, tam jest tyle wuxia.<3 Albo "Cesarzową" z Gong Li? Musiałam go dwa razy obejrzeć żeby wszystko wyłapać, lubię filmy które trzeba uważnie oglądać. I uwielbiam końcową piosenkę z tego filmu. I jeszcze nowa "Mulan", "cesarzowa i wojownicy" i "dom latających sztyletów", wyłam na nich jak popieprzona... W ogóle w chińskich filmach zawsze wszyscy umierają. Może dlatego tak je lubię. XD

I koreańskie dramy zdarza mi się oglądać jak mnie najdzie, taka "guilty pleasure" xD.
[Obrazek: tumblr_lynexjira31qmyfbq.png]
#3
Moonchild mi sie nieodłącznie kojarzy z moim mailem do HBO z zapyraniem czy by tego nie kupili. Zapomniałam że z powodu loczków na włosach, które wtedy miałam i przypominały rogi zmieniłam podpis w "nadawcy" na "lucifer is back, muahahhaha". cóż.

Faktycznie grali sztywno. ale i tak ryczałam XD

Uczysz sie chińskiego? respekt XD

Wiem ze cos jeszcze widziałam do czego pałałam miłością, ale zapomniałam

Aaaaa! Boys Love! Pierwszy film. Kuźwa, no łzy mi leciały strumieniami. I lecą nawet jak trailer oglądam T_T Piękne! Serio!
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  
#4
(05-06-2012, 06:45 PM)Rizu napisał(a): Moonchild mi sie nieodłącznie kojarzy z moim mailem do HBO z zapyraniem czy by tego nie kupili. Zapomniałam że z powodu loczków na włosach, które wtedy miałam i przypominały rogi zmieniłam podpis w "nadawcy" na "lucifer is back, muahahhaha". cóż.
Umarłam. XD

Chińskiego uczyłam się jak miałam możliwość, teraz nie mam bo na uniwersytecie jest tylko jedna lektorka i ona obstawia wszystkie sinologie i inne kulturoznawstwa, dla innych niestety nie starczy godzin, więc powoli zapominam wszystko. Próbowałam tandemu, ale to w życiu nie wychodzi albo ja zawsze tak źle trafiałam.

A Boys Love nie znam. Google wyrzuca na to kupę chłamu, jakiś link?
[Obrazek: tumblr_lynexjira31qmyfbq.png]
#5
http://en.wikipedia.org/wiki/Boys_Love_%28film%29

jest jeszcze 2ga odsłona: http://asianwiki.com/Boys_Love_The_Movie ale już mi sie tak nie podobała. Choć też niezła :3
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  
#6
Chińskie filmy to moja wielka miłość i nie starczy mi miejsca, żeby wymieniać wszystkie. Skupię się tylko na tych, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

Cesarzowa (a poprawniej Klątwa Złotego Kwiatu, gdyż tłumaczenie polskie jest kijowe) - epicki, nakręcony z rozmachem i pełen azjatyckiej symboliki. Nie będę jej tu teraz wyjaśniać, gdyż to zadanie na cały panel konwentowy xD Generalnie Cesarzowa natchnęła mnie odrobinkę podczas pisania Chryzantemy (i nadal mnie "natycha" w pewnym innym projekcie).

Hero - ubóstwiam ten film nie tylko ze względu na efektowne sceny walk, ale i na skomplikowaną linię fabularną oraz przesyt chińskiej symboliki.

Shaolin (nie mylić z Shaolin Soccer) - równie epicki, a przy tym przejmujący, smutny i dramatyczny. Główna piosenka tego filmu wpadła mi w ucho i nie chce opuścić mojej głowy.

Biały Smok - przypadkiem trafiłam na ten film i polecam go wszystkim. To dowód na to, że Chińczycy potrafią się śmiać z samych siebie. Świetna parodia filmów typu Hero lub Przyczajony Tygrys, Ukryty Smok. Pod koniec robi się trochę dramatycznie, ale na początku tarzałam się ze śmiechu.

Mogłabym wymieniać jeszcze sporo... xDDD

Cytat:W ogóle w chińskich filmach zawsze wszyscy umierają
- też to zauważyłam i też mi się to podoba, chociaż zwykle ryczę jak bóbr xD
[Obrazek: 2942a2p.jpg]
#7
Ja ogólnie bardzo siedzę w japońskim live action i prędzej polecałabym seriale niż filmy (Aozora no Tamago - taki obowiązkowy serialik dla fujoshi jak dla mnie!), ale jeśli chodzi o filmy to:


Z japońskich właściwie tylko dziś:

Ai no Kotodama & Ai no Kotodama 2 - jak dla mnie te produkcje mają jedną wadę, zawsze tylko jeden aktor jest fajny i gra bardziej profesjonalnie XD. W sumie bardziej wolę jedynkę (Tokuyama Hidenori! Jestem fanką, bo uwielbiam go we wszystkich "power-rangero-podobnych" produkcjach *czyli moje ukochany gatunek -tokusatsu* w których miał okazję zagrać), jest to właściwie taka lekka historia bez dramatów większych, ale chemia między bohaterami mnie ujeła, grali nie tak sztywno jak zazwyczaj w tego typu produkcjach.

Alldays - nichome no asahi - ten film może się wydawać dosyć abstrakcyjny/absurdalny dla niektórych, zwłaszcza, że jest kręcony na poważnie, ale przedstawia on realia lat 60/70 o ile się nie mylę, w Japonii i ogólnie nie jest to film z tego sztucznego typu boys love tylko raczej taka historia o orientacji głównego bohatera.

Crows Zero - Daitooooooooooooooooo <3 (przepraszam, tam jest mój ukochany aktor w jednej z ról drugoplanowych). Bardzo fajny film o szkolnych gangach i hierarchii, w sumie już klasyka. A ja jestem słaba jeśli chodzi gakurany, uwielbiam gakurany (to taki rodzaj mundurków jakby ktoś nie wiedział).

Detroit Metal City - niezmiernie mnie śmieszy w wersji live action, jak nie lubię Matsuyamy Keniichiego jako aktora, tak w tej roli zupełnie się popisał i rozłożył mnie na łopatki.

Fujoshi Kanojo - czyli historia o tym jak mieć dziewczynę yaoistkę XD. Mój ulubiony aktor, który częściej gra właściwie jakichś delikwentów od bijatyk i w ogóle jest tu ustylizowany na taką zakochaną sierotkę, która daje się przez swoję dziewczynę wciągać w świat yaoi. Końcówka trochę rozlazła, ale kocham pierwszą część filmu. A scena jak głównemu bohaterowi zaczyna się rzucać na mózg i zaczyna dubbingować świętego Mikołaja i renifera mnie rozwala tak samo za każdym razem.
[Obrazek: 29wnps.gif]

HOLD UP DOWN - jak dla mnie pozycja obowiązkowa - takiej dawki absurdu jak zespół V6 nie dostarczy wam nikt. Mamy świętych Mikołajów, którzy okradają bank, psychopatycznych policjantów, "pan Jezus był Azjatą?" czyli zamarzniętego przez pół filmu bezdomnego mylonego z Jezusem przez księdza, który przez nieszczęśliwy wypadek podpalił kościół i teraz ma kryzys wiary. Naprawdę kocham ten absurdalny film całym serduchem i zawsze mnie zabija.

KIDS - film o przyjaźni dwóch bohaterów - jednego z traumatyczną przyszłością, a drugiego z nadprzyrodzonymi mocami. Oglądałam dawno i pamiętam głównie tylko aktorów i to, że film bardzo mi się podobał.

Kimi to Boku - must watch! To film, który ma tylko 1 godzinę, ale jest wspaniały. Historia młodego chłopaka, który postanawia zostać mangaką, mieszka sam i pewnego dnia znajduje małego kotka. Miłośnicy kotków padną z zachwytu i absolutnie potrzeba do niego zaopatrzyć się w chusteczki higieniczne.

Kokuhaku/Confessions - mała córeczka nauczycielki zostaje zamordowana, nauczycielka wstrzykuje do mleka dzieci ze swojej klasy krew swojego męża chorego na AIDS podejrzewając, że to jedno z nich zabiło jej córeczkę i chcę się zemścić. Jak zareaguje na to klasa gimnazjalistów? Straszną siekaną z mózgu potrafi zrobić ten film, ale jest naprawdę dobry~~

Mayonaka no Yajisan Kitasan - to takie bardzo psychiczne inaczej boys love dla zupełnie odpornych na absurd. Ja sądziłam, że się zaliczam do tych zupełnie odpornych, ale na tym filmie jednak złamało mi psychikę, to było takie ... złe i absurdalne i miejscami obsceniczne, do dziś nie wiem co ja obejrzałam.

Miss Boys! - historia świeżo upieczonych licealistów, którzy zostali wrobieni w bycie cheerleaderkami i drag queenami. Dla rozrywki można obejrzeć.

Tenshi no Koi - Japończycy kochają temat raka mózgu, ale ten film jest chyba najlepszy/bardziej do zniesienia niż wszystkie inne. Nie powiela aż tak schematów, nie jest zupełnie melancholijny, jest słodko-gorzki, a sceny nakręcone są bardzo ładnie. Mamy tu dziewczynę uprawiającą prostytucję i wciąga w to koleżanki, która pewnego dnia zakochuje się w mężczyźnie ze zdjęcia i dla niego postanawia rzucić wszystko. Tak ogólnie, żeby nie spoilerować. zawsze będę polecać ten film.

Nie no, więcej chyba nie napiszę tutaj, i tak jakby ktoś chciał obejrzeć to ma sporo do oglądania. Chyba tylko do All Days nie ma żadnych subów~~

Naprawdę większość z tych tytułów gorąco polecam XD
[Obrazek: tumblr_mzgo4kH5t81sdzqbyo1_250.gif]
#8
Wszystkie psy idą do nieba pamiętam *_* szczególnie ryczałam w momencie jak tak stłukli tego jamnika ;<
You can get score highest marks in http://esixsigma.co dumps exam using caltech.edu and test king which are prepared by top certified professionals, newhaven.edu


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości