Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Biorę w ciemno!
49.62%
65 49.62%
Pewnie kupię
16.03%
21 16.03%
Być może
12.98%
17 12.98%
Raczej nie
7.63%
10 7.63%
Kijem tego nie tknę!
13.74%
18 13.74%
Razem 131 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

LN [YOSHIHARA Rieko] Ai no Kusabi
#16
jak się dokopie to wam wkleje arty z tego wydania ^^

dokopałam się xD
AnK1
ank2
ank3
ank4
ank5
ank6
ank7
ank8
ank9
ank10
[Obrazek: banerbe.png]

+Letho+Nathe+Neeve+Natas+Torvel+Nero+Piro+
#17
To nie jest nic nowego. Po angielsku nigdy nie zostało wydane do końca, a oni po prostu rozbili sobie na 8 vol. Ewentualnie dorzucą to opowiadanie co autorka dopisała do specjalnego wydania OVA.
Świetna kreska Nagato Saichi Serce
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#18
Pragnę tych ilustracji w Naszym Nowym Wydaniu (te-em)!!! *Q*
|  deviantART  |  tumblr  |  facebook  |  
#19
Kurka przeczytanie tego nie było dobrym pomysłem. No boskie, cudne, wspaniałe, ale... dawać mi tu dwa pozostałe tomy, bo umrem [Obrazek: crazy-monkey-emoticon-002.gif] A tak w ogóle to czytając uświadomiłam sobie jak ja mało wiem o AnK i tylko co chwilę było Zdziwko później Zawstydzony a na końcu SerceSerceSerceSerceSerce
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#20
Nawet nie strasz, ja się właśnie wzięłam za czytanie, co prawda dopiero jestem po pierwszym tomiku, ale na pewno szybko pójdzie.
Siódmy wychodzi w sierpniu, na amazonie będzie we wrześniu to w łapkach będę go mieć dopiero pod koniec października. Może nie będzie tak źle.
#21
A właśnie... zapomniałam napisać, że strasznie ciężko mi ten pierwszy tom szedł. Nie wiem czy to bariera językowa, ale jakieś zagmatwane to dla mnie było. Te ciągłe przeskoki czasowe, nie mogłam się połapać, umęczyłam się okropnie. Prawdziwie wciągnęło mnie dopiero od 2.
Zaciekawiła mnie tez inna nowelka od tej autorki Double Helix. Niestety nie ma po angielsku, ale opis jest interesujący i manga właśnie w tym roku zaczęła się do tego ukazywać.
[Obrazek: sy4ef9.jpg]
#22
Taaaak...czekam na wersję od Kotori! Chciałam te wiekopomne dzieło ostatnio kupić na allegro ale po waszych wypowiedziach zrezygnowałam...aż wstyd się przyznać ale na animcu płakałam rzewnymi łzami...
#23
Dołączam się do prośby o ponownie wydanie "Ai no kusabi". Ta powieść zdecydowanie na to zasługuje. Akurat jesteśmy po pierwszej części nowej serii i tym bardziej jest okazja by odgrzać książkę.

Sama miałam niedawno do czynienia z wydanie Saishy. Niestety, nie da się ukryć, że tłumaczenie jest lekko ułomne. Zaznaczam jednak, że da się przez nie przejść bez większych zacięć, zwłaszcza jeśli nie jest to pierwszy kontakt z historią i jest się od niej uzależnionym. Szczęśliwy Pod koniec, na szczęście, robi się lepiej i ostatnia, kluczowa scena robi pożądane, mocne wrażenie.
Cater - Number 4 from Class Zero
#24
(15-07-2012, 05:56 PM)Kumiko napisał(a): Tak, ale bez Saishy nie wiedzieliśmy o istnieniu jaskini na końcu doliny [Obrazek: crazy-monkey-emoticon-206.gif]

Hehe, taaak, bardzo obrazowe prawda?Szczęśliwy Ktoś wcześniej pisał o bąku... z angielskiego tłumaczenia wynika, że chodziło tam o zapach spermy (nieoficjalne tłumaczenie). Kompletnie nie pojmuję jak można było coś takiego (i w takim momencie książki) zostawić.
Ale odpowiedź znajduje się chyba na stronie tytułowej - brak korektora! Przyoszczędzili dając klocka w wersji "raw". Pozostaje wierzyć, że doczekamy się wreszcie rzetelnego tłumaczenia, które każdy bez obciachu i z przyjemnością przeczyta. Tylko teraz pozostaje pytanie czy tą wersję, którą "obrobiła" Saisha czy tą, którą teraz publikuje Digital Manga, bo autorka chyba ciutkę odświeżyła powieść (dodała coś nowego itp).
W sumie jest mi to obojętne byle język był ładny.
Cater - Number 4 from Class Zero
#25
I ja się podpisuję za nowym wydaniem AnK wszystkimi kończynami. Po obu animcach wciąż miałam niedosyt okropny, empik już dawno wycofał angielskie wersje, natomiast po przeczytaniu kwiatków z polskiej natychmiast mi się odechciało poszukiwań. "Świeże" wydanie byłoby dooobre, najlepiej z nową oprawą graficzną, bo stara ssie po prostu. Osobiście najbardziej lubię rysunki Michihary i Saichi.

Swoją drogą, w przypływie jakichś dzikich ambicji sama się wzięłam za tłumaczenie. Problem w tym, że jedyne ochłapy jakie znalazłam, to cztery z sześciu rozdziałów pierwszego tomu, będące, uwaga... amatorskim tłumaczeniem z jap na hiszpański tłumaczonego amatorsko na angielski O matko Niedługo skończę pierwszy rozdział, aczkolwiek owa wersja jest obfita w takie grafomanie, zawiłości językowe, maniakalne powtórzenia, złe szyki zdań, iż musiałabym chyba napisać ją od nowa, by to wszystko brzmiało przykładnie, a wiadomo, że praca tłumacza jednak ma ograniczenia w tym względzie Oczko
#26
Taaaaak! Boże, Ai no Kusabi to najlepsze, co tylko może być. Number one! Wstyd się przyznać przed szefową, ale Finder jest drugi.
Wszystkie pieniądze bym na to wydała. Nawet całą domową biblioteczkę bym wyprzedała! Wszystko! SerceSerceSerceSerceSerce
[Obrazek: tumblr_lrqeiuTfQn1r35u3zo1_500.jpg]
#27
Klasyk. Jestem za. Miło wspominam to anime Uśmiech
#28
O tak, marzę, by poczytać to po polsku, a nie "po polskiemu". ciekawe czy dałoby się wcisnąć do któregoś tomu bonusowe opowiadanie, który wyszło niedawno z nową serią anime czy OVA?
Wielkie tak.
[Obrazek: 90417571_800_s.jpg?add=1364407965]
#29
Zacznę od tego, że jestem tu nowa i proszę o odrobinę wyrozumiałości, jeśli przypadkiem coś zrobię nie tak.
Ostatnio oglądałam anime (i to z 1992 i z 2012 roku). I stwierdziłam, że muszę przeczytać pierwowzór. Na początku była panika, że będę musiała czytać tłumaczenie w języku angielskim, teraz już wiem, że jest też polskie (jakkolwiek wadliwe z tego co tu wyczytałam). Wiem już, gdzie mogę je zdobyć. I tutaj pytanie: warto? Jaka jest szansa, że "Miłość na uwięzi" zostanie przełożona na nasz język raz jeszcze? I ewentualnie kiedy? Jeśli nie muszę, nie chcę sobie psuć przyjemności z czytania głupimi błędami.
#30
Rozpłynęłabym się ze szczęścia mając te cuda w łapkach ;_________; Kochane Kotori, skłonna jestem oddać na to oszczędności D:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości