Kodaka Kazuma - od ziemniaka do bisza
#4
Midare Somenishi było moim pierwszym spotkaniem z Kodaką. Manga odrzuciła mnie na tyle, że przez długi czas nie mogłam się przemóc i omijałam prace tej autorki szerokim łukiem. Jednakże mnóstwo pozytywnych opinii na różnych forach, przekonało mnie aby dać tej Pani jeszcze jedną szansę. Skusiłam się na bardziej współczesne prace, czyli Sex Therapist (troszkę szoku na początku, ale później „chcę więcej” Zawstydzony), a następnie Border (Yamato walczy u mnie o tytuł "the hottest uke ever") i dopiero wtedy przeprosiłam się ze starszymi tytułami czyli Kusatta i Kizuna.
Bardziej mi odpowiada aktualna kreska autorki, strasznie męczyłam się przez pierwsze tomy Kusatty i Kizuny, ale fabularnie były to mangi tak dobre, ze nie chciałam ich porzucać i nie żałuję.
A tak w ogóle, w twojej recenzji Lau po raz pierwszy przeczytałam o podgatunku „june”.
[Obrazek: sy4ef9.jpg]


Wiadomości w tym wątku
Kodaka Kazuma - od ziemniaka do bisza - przez Lau - 08-05-2012, 10:20 AM
RE: Kodaka Kazuma - przez Lau - 08-05-2012, 10:42 AM
RE: Kodaka Kazuma - od ziemniaka do bisza - przez masza - 08-05-2012, 11:05 AM
RE: Kodaka Kazuma - od ziemniaka do bisza - przez Lau - 08-05-2012, 11:11 AM
RE: Kodaka Kazuma - od ziemniaka do bisza - przez mello24 - 08-05-2012, 05:04 PM
RE: Kodaka Kazuma - od ziemniaka do bisza - przez Lau - 23-05-2012, 11:44 AM
RE: Kodaka Kazuma - od ziemniaka do bisza - przez Kumiko - 24-05-2012, 01:08 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości