BDSM - Love Hurts~~
#16
Ja to określę tak: Shota = FE!!
Nie toleruje, ba! Denerwują mnie nawet kreski w których Uke wygląda jak shota mimo, ze niby ma więcej lat~~
Nikogo nie potępiam ani nic, po prostu nie lubię ;x

Owszem sa wyjątki, ale no ja widze niesamowicie pięknego Seme to "Ch*j z fabułą" jak to kiedyś ładnie określił :3
Ale to są wyjątki wśród wyjątków ;x naprawde :/

a co do tyłków w lateksie, ja mam słabość do wszelkiego rodzaku skórzanych ciuszków w tym stylu po prostu.
Mnie sie te ciuszki po prostu podobają wiec mnie cieszą aczkowleik nie jest to powód dla którego lubie BDSMkę Uśmiech
[Obrazek: banerbe.png]

+Letho+Nathe+Neeve+Natas+Torvel+Nero+Piro+
#17
Ja lubię BDDSM, do którego podchodzi się na poważnie. Nie wiem na tu wszyscy są obeznani z fandomem HP, ale w Snarrych można często znaleźć perełki z tego gatunku, gdzie nie chodzi tylko o brutalny seks, ale o całą ideę oddania/przejęcia kontroli i płynącej z tego odpowiedzialności. Ja w sumie swoje pornosy wolę czytać niż oglądać. Język
[Obrazek: tumblr_lynexjira31qmyfbq.png]
#18
Poproszę o dopisanie mua. Wypowiadać się na razie nie będę. Odnoszę wrażenie, że muszę okroić swoją wypowiedź przed publikacją.
[Obrazek: 2946a45814cdaf43.jpg]
#19
Proszę dołączyć moją skromną osobę Uśmiech co dalej się zobaczy >.<. Co do shota po takiej lekturze często się zastanawiam czy ze mną wszystko w porządku[Obrazek: ali_007.gif][Obrazek: ali_037.gif] czy już psychiatryk mi się kłania XD
[Obrazek: PalmtopTiger.png]
#20
Nikogo nie ma, nikt nie pisze, ale co tam...
Ja zaczęłam z BDSM nie od yaoi, ale od Nana to Kaoru. Koleżanka wpadła na to przez przypadek i opowiedziała. To rozwinęło moje głęboko zakorzenione zboczenie Duży uśmiech
My sexual harassment widziałam wcześniej, ale nie potraktowałam sceny z kukurydzą jako BDSM... wybaczcie. Co do mang w temacie, to wole takie z większą treścią. Sadistic boy był świetny, ale mimo wszystko daleko mu do mojego mistrza Sakura Gari <3
O BDSM a shota... no cóż... poczytać można, ale tylko jak nie ma już nic innego.
To jak? Wątek się ożywi? Oczko
#21
(03-02-2014, 10:46 PM)Morhy napisał(a): To jak? Wątek się ożywi? Oczko

Pewnie, że się ożywi. Poczekaj tylko na Shao... chociaż ona ostatnio dopieszcza swój fetysz "nienawidzę Morinagi".
#22
Fetysz "nienawidzę Morinagi"... xD Żeby to jeszcze pod shotę albo dziadowatych uke podpadało to łatwiej by było zrozumieć. Uśmiech
[Obrazek: 246515_555402994494270_1824592519_n.jpg?...e=58FC897E]
#23
(08-05-2012, 08:57 PM)Lau napisał(a): Bo, wbrew pozorom, w BDSM o to chodzi, żeby obie strony były usatysfakcjonowane. Ale mówię tutaj głównie o BDSM w realu. A w komiksach wychodzi najczęściej ignorancja i niewiedza samych twórców (a przy okazji odbiorców), którzy tych relacji nie zauważają. Jest target, do którego "przemawia" wizualna przemoc, są więc i twórcy, którzy to rysują. Nikt z nich nie wchodzi w "psychologię" sado-maso, najważniejsze dla nich jest to, żeby jeden rysowany bohater drugiego rysowanego bohatera jak najbardziej poniżył, skatował, zrównał z ziemią.
A to przecież zupełnie nie tędy droga. O czym zdają nie wiedzieć twórcy wszelkiego typu hentajów, gdzie zajeżdżony, jak stara kobyła, slejw ostatecznie tryska orgazmem, mimo że dupę trzeba zszywać, a inne naturalne otwory ciała już nigdy nie powrócą do stanu pierwotnego.
Właśnie to chciałam powiedzieć! Generalnie stronię od utworów nastawionych na seks, a już tym bardziej, gdy fetyszem ma być przemoc seksualna, więc moje "doświadczenie" ogranicza się właściwie do gier Nitroplusa (Chiral plus "Saya no uta"), ale zauważyłam, iż najczęściej nikt w nich nie pyta, czy rzeczony masochista rzeczywiście jest masochistą, a nawet o to, czy w ogóle chce uprawiać seks z danym sadystą. To nie jest BDSM, to jest po prostu gwałt. Utworów przedstawiających zdrowe relacje BDSM ze świecą by szukać - w tej chwili do głowy przychodzi mi tylko polska powieść "Pedagog" Karoliny Wiechowicz (i to nie główny wątek, a drugoplanowe relacje heteroseksualne), chociaż relacja między Ritsuką a Sobim w "Lovelss" też ma cechy mentalne relacji BDSM (nie wiem, jak to się później rozwija, bo na razie jestem po piątym tomie). Aha, jeszcze niektóre wątki z "Krzyku w niebiosach" Anny Rice, bo cykl o Śpiącej Królewnie tej samej autorki ma miejscami kłopoty ze zgodą...


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości