Tom 3 "Przebudzenie" - Wasze opinie
#13
No i skończone Uśmiech
Miałam coś skrobnąć także o drugim tomie, ale tak mnie wciągnęło, że nie miałam na nic czasu. Pozwolę sobie zatem tutaj napisać coś o tych dwóch tomach, także dla tych którzy jeszcze nie czytali

UWAGA, MOŻLIWE SPOILERY
Po pierwsze, okładki. Jak już pisałam wcześniej, przy opinii do pierwszego tomu, okładki są piękne! Cudne! Podobały mi się też bardzo ilustracje w trzecim tomie.

Po drugie, bohaterowie. Reza dalej jest moim ulubieńcem. Kocham tego chłopaka. Uroczy, rozkoszny, buntowniczy, kochany, głupiutki, naiwny. Wzbudza tyle różnych emocji. Jestem całym sercem za nim. Tak bardzo bym chciała, żeby miał szczęśliwe zakończenie. Tyle się biedny już nacierpiał. Wystarczy tego. Jest mi obojętne, czy będzie to jakieś romantyczne zakończenie z Cortem, czy też pogodzi się z rodziną i zostanie z nimi, byle tylko miał swój kąt, w którym czułby się szczęśliwy. No...może nie jest mi to tak bardzo obojętne. Poniosło mnie ^^ jestem romantyczką i wolałabym oczywiście, aby miłość kwitła i błyszczała tęcza, ale zdaję sobie sprawę, że zakończenie może być całkiem inne od tego, którego bym oczekiwała.

Następnie Cort. Polubiłam go. Uwielbiam jego i Behaara razem. Są świetni. Zawsze jak czytałam sceny z nimi, to uśmiech nie schodził mi z twarzy. Niestety pod koniec drugiego tomu trochę się zawiodłam. Nie podobało mi się, że Cort chce tylko zabawić się z Rezą. Miałam nadzieję, że w trzecim tomie to się poprawi i nasz sierżant nie będzie tylko czuł pożądania do Rezy, ale też coś więcej. Bardzo się rozczarowałam, kiedy pojawił się ten...ten...młokos Niezdecydowany z ogromnym żalem czytałam co ten drań Cort chciał zrobić. Myślałam sobie "biedny Reza, nawet Cort Smutny" A tu nagle, BUM, niespodzianka, całkowity obrót spraw. Nie spodziewałam się tego. Byłam pewna, że Reza ich jakoś przyłapie, a to co się stało... W uśmiechem szaleńca czytałam strona po stronie. Cort, dziadu, jednak Cię lubię, tylko nie schrzań tego. Nie wybaczyłabym mu, gdyby złamał serce Rezie.

Teraz Behaar. Uwielbiam go. Każda scena z nim wywoływała uśmiech na twarzy Uśmiech Nie przeszkadzało mi nawet, że żartował sobie z Rezy. Wiedziałam, że gdzieś w głębi troszczy się o niego. Bardzo mi się podobało, że potrafił utrzeć nosa Sadze, który dalej nie wzbudza mojej sympatii. Choć muszę przyznać, że na końcu zrobiło mi się go szkoda (Sagi, znaczy...) . I Nolzy. Zwłaszcza Nolzy. Lubiłam jelenia.

Polubiłam też Vayu. Głównie dlatego, że ona również radziła sobie z Sagą bez większego problemu. No, i lubiła Rezę Oczko

To by było chyba na tyle z mojego małego podsumowania. Jest jeszcze mnóstwo postaci, o których mogłabym wspomnieć, ale nie są dla mnie aż tak ważni, żeby się tutaj rozpisywać.

Czekam z ogromną niecierpliwością na kolejny tom Uśmiech


Wiadomości w tym wątku
Tom 3 "Przebudzenie" - Wasze opinie - przez Jeremy - 06-06-2015, 05:13 PM
RE: Opinie - przez anego - 08-06-2015, 04:10 PM
RE: Opinie - przez Lau - 08-06-2015, 04:53 PM
RE: Opinie - przez anego - 08-06-2015, 05:39 PM
RE: Opinie - przez Lau - 08-06-2015, 06:43 PM
RE: Opinie - przez anego - 08-06-2015, 07:38 PM
RE: Opinie - przez mello24 - 13-06-2015, 12:07 PM
RE: Opinie - przez anego - 23-06-2015, 07:17 AM
RE: Opinie - przez Lycoris - 26-06-2015, 11:54 PM
RE: Opinie - przez Kumiko - 01-07-2015, 11:49 PM
RE: Opinie - przez Lycoris - 02-07-2015, 02:47 AM
RE: Opinie - przez Eo Nagisa - 25-07-2015, 05:59 PM
RE: Opinie - przez Sally Czarownica - 19-02-2016, 05:35 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości