Forum wydawnictwa Kotori
Tom 3 "Przebudzenie" - Wasze opinie - Wersja do druku

+- Forum wydawnictwa Kotori (http://www.kotori.pl/forum)
+-- Dział: Nasze wydania (http://www.kotori.pl/forum/forumdisplay.php?fid=37)
+--- Dział: Książki (http://www.kotori.pl/forum/forumdisplay.php?fid=39)
+---- Dział: Lalkarz (Katarzyna Lisowska) (http://www.kotori.pl/forum/forumdisplay.php?fid=40)
+---- Wątek: Tom 3 "Przebudzenie" - Wasze opinie (/showthread.php?tid=764)



Tom 3 "Przebudzenie" - Wasze opinie - Jeremy - 06-06-2015

~Ocena zawiera śladowe ilości spoilerów. Przed czytaniem zapoznaj się z książką, ponieważ niewłaściwe informacje zagrażają twojej frajdzie z czytania książki~
No więc, skrobnę parę słów od serca :
Zacznę może od ogólnego pierwszego wrażenia:
Okładka – Kolorystyka bardzo żywa, wpasowująca się w klimat całej książki mroczna tak samo jak mroczna okazuje się treść tego tomu. Co mnie urzekło, Reza ma niezły brzuch! O ile dobrze pamiętam poprzednie ilustracje nie wyglądał tak męsko, bardzo podoba mi się też obecność blizny na jego brzuchu. Tak więc już po porównaniu okładek można zauważyć jak postać ewoluuje. Bardzo podoba mi się ten zabieg. Co do drugiej postaci – WOW! Nolza prezentuje się upiornie w całej swojej postaci. Niesamowicie podobają mi się jego rogi chociaż jego widok mocno mnie zszokował z pyska przypomina bardziej smoka niż lalkarskiego zielskojada. Niemniej jednak wielkie brawa dla autorki.
Co do samego tekstu znalazłam jedną literówkę ale ni jak to nie zepsuło mojej opinii, nadal uważam, że to bardzo ciekawa książka i jestem jej wielka fanką.
Jeśli zaś idzie o postaci, to ... ( Lament i płacz ) Mój biedny Saga Q-Q cios poniżej pasa, Saga to mój ulubieniec i to co zostało mu zaplanowane boli mnie nawet jak staram się o tym zbyt mocno nie myśleć, a fee ty niedobra autorko xD
Jestem w wielkim szoku jeśli idzie o Reze, się chłop z niego zrobił, gdzie ta przerażona baksa, gdzie ten spanikowany szczeniak?! A nie czekaj, nadal tu jest Jednak i u niego widzę niesamowite postępy, podoba mi się że żadna z postaci nie stoi w miejscu, rozwijają się każda na swój sposób, Zaczynając od pani Kapitan a kończąc na tułaczu. Urzekło mnie to jak ma na imię. Ach tak, co do samych imion postaci za każdym razem jestem w dużym szoku, skąd one się w ogóle wzięły! Są bardzo oryginalne, miłe dla uch i łatwe do wymówienia ( no dobra poza lalkarskim, jednak i je da się zapamiętać jak chociaż by Saggathra al' thuniranai'a, Illadarra nadal nie pamiętam xD )
Wielkie moje zdziwienie wywołało pojawienie się chowańców. Pod wrażeniem byłam ich siły i tego co bez problemu mogły zrobić. Chociaż wydawało mi się, że akcja na końcu jest zbyt zagmatwana i szybka, jednak sądzę że jeśli ponownie przeczytam książkę wszystko mi się ułoży w logiczny ciąg i spójną całość. Wątków niezrozumiałych nie stwierdziłam, jak kto zna poprzednie części tę część powinien zrozumieć bez problemów.
Jeśli idzie o gejozę właściwą – jest jej dość mało, ale kiedy w końcu wchodzi ( mocno i głęboko ) do fabuły, pysk się uśmiecha a ludzie patrzą na ciebie jak na psychola który śmieje się do książki, rada? Nigdy nie czytaj w miejscu publicznym dobrej gejozy. NIGDY.
Co wydało mi się miejscem na, które chyba najbardziej warto zwrócić uwagę? Strona 362 zdanie na środku. Definitywnie lubię to.
Ocena ogólna dla podsumowania 11/10
Teraz pozostaje czekać na kolejny tom co będzie najbardziej frustrujące


RE: Opinie - anego - 08-06-2015

Czy mi się coś pomieszało, czy ktoś mi pisał, że Przebudzenie to będzie ostatnia część????


RE: Opinie - Lau - 08-06-2015

Nie pomieszało Ci się.
Ale wspólnie z autorką doszliśmy do wniosku, że to zbrodnia zamykać powieść w trzech tomach, więc powstanie czwarty. W zasadzie już powstaje.


RE: Opinie - anego - 08-06-2015

(08-06-2015, 04:53 PM)Lau napisał(a): Nie pomieszało Ci się.
Ale wspólnie z autorką doszliśmy do wniosku, że to zbrodnia zamykać powieść w trzech tomach, więc powstanie czwarty. W zasadzie już powstaje.

Ale to będzie już ostatni, czy coś jeszcze będzie???


RE: Opinie - Lau - 08-06-2015

Wydaje mi się, że czwarty tom będzie ostatni, bo akcja zmierza powoli ku zakończeniu, więc trudno byłoby rozciągnąć ją na więcej niż jeden tom.


RE: Opinie - anego - 08-06-2015

(08-06-2015, 06:43 PM)Lau napisał(a): Wydaje mi się, że czwarty tom będzie ostatni, bo akcja zmierza powoli ku zakończeniu, więc trudno byłoby rozciągnąć ją na więcej niż jeden tom.

Dzięki za odpowiedź^^


RE: Opinie - mello24 - 13-06-2015

Książkę mam już przeczytaną. Jak zwykle mi się podobała. Nie jestem przesadną fanką fantastyki ale te części Lalkarz bardzo mi przypadły do gustu. Czekam na kolejny tom z chęcią, żeby dowiedzieć się jak zakończy się ta historia i jak potoczą się losy postaci. Bohaterów jest sporo i jest w czym wybierać jeśli chodzi o ulubioną postać. Miłą odmianą są te ilustracje w środku z prezentacją najważniejszych postaci. Ciekawa tylko jestem czy w kolejnym tomie będzie ilustracje z kolejnymi postaciami, gdyż zostały jeszcze w miarę istotne postaci. Miło by było zobaczyć ich propozycje wyglądu. Okładka bardzo fajnie wyszła w druku.


RE: Opinie - anego - 23-06-2015

Dobra muszę to napisać, bo nie wytrzymam.
Ale ostrzegam kto nie czytał książki ten niech omija mój komentarz szerokim łukiem.
Rodzice Rezy chcą zabić Corta, mam nadzieje, że to im się nie uda i mimo wszystko zaakceptują związek swojego syna z człowiekiem, w końcu jego matka też nim jest i pierwsza powinna to zrozumieć.
I mam wielką nadzieje, że autorka nie zwiąże Reze z Tułaczem, tylko jednak z Cortem, bo on naprawdę pasuje do młodego jaszczura.
Matko jak ja nie mogę się doczekać ostatniego tomu, to czekanie to katorga, zwłaszcza gdy nie wiesz, czy twoją ulubioną parę czeka szczęśliwe zakończenie XP


RE: Opinie - Lycoris - 26-06-2015

Czy tylko mnie hipokryzja rodziców Rezy doprowadza do szału? Uch, znalazły się dwa doskonałe przykłady wierności tradycjom :/


RE: Opinie - Kumiko - 01-07-2015

Nie, Lycoris, mnie też wkurzają.

c.d. spoilerowania

Cort od początku nie przypadł mi do serca, zatem droga autorko pozwólmy mu zginąć bohaterską śmiercią, niech ma, a nawet łezkę dla niego zetrzemy. Ale w żadnym wypadku nie zasłużył na Rezę. Zapatrzony w siebie, myśli o swoich potrzebach, i jakby nie było zamieszania zerżnął by barda.
Tułacz dla Rezy będzie znacznie lepszą partią. Ewentualnie trójkącik z tymi dwoma młodymi reptilianami Oczko


RE: Opinie - Lycoris - 02-07-2015

Coś mi się wydaje Kumiko, że na dłuższą metę żaden z ogoniastych kandydatów nie okazałby się lepszym wyborem Zdezorientowany Ale nie ukrywam, że byłabym całkiem pozytywnie zaskoczona, gdyby to Reza odważył się na skok w bok Diabeł


RE: Opinie - Eo Nagisa - 25-07-2015

Myślę, myślę i wymyślić nie mogę... Lovia jest tylko postacią epizodyczną, takim wrzodem na tyłku, żeby nie było zbyt kolorowo, a tutaj coraz więcej osób widzi go w roli potencjalnego kochasia Rezy... Nie powiem, był i od niedawna JEST brany pod uwagę, ale jego wzrost (boże, przecież to ponad trzymetrowy kolos...) stanowiłby w ewentualnym związku bardzo spory problem... xD Lecz jeszcze sporo czasu na takie rozmyślania! Na tych dwustu wordowskich stronach może znaleźć się wiele rzeczy ^ ^ Nowe romanse, śmierć, intrygi... Byłoby łatwiej, gdyby nie mąciły mi w głowie niekiedy wręcz absurdalne pairingi xD


RE: Opinie - Sally Czarownica - 19-02-2016

No i skończone Uśmiech
Miałam coś skrobnąć także o drugim tomie, ale tak mnie wciągnęło, że nie miałam na nic czasu. Pozwolę sobie zatem tutaj napisać coś o tych dwóch tomach, także dla tych którzy jeszcze nie czytali

UWAGA, MOŻLIWE SPOILERY
Po pierwsze, okładki. Jak już pisałam wcześniej, przy opinii do pierwszego tomu, okładki są piękne! Cudne! Podobały mi się też bardzo ilustracje w trzecim tomie.

Po drugie, bohaterowie. Reza dalej jest moim ulubieńcem. Kocham tego chłopaka. Uroczy, rozkoszny, buntowniczy, kochany, głupiutki, naiwny. Wzbudza tyle różnych emocji. Jestem całym sercem za nim. Tak bardzo bym chciała, żeby miał szczęśliwe zakończenie. Tyle się biedny już nacierpiał. Wystarczy tego. Jest mi obojętne, czy będzie to jakieś romantyczne zakończenie z Cortem, czy też pogodzi się z rodziną i zostanie z nimi, byle tylko miał swój kąt, w którym czułby się szczęśliwy. No...może nie jest mi to tak bardzo obojętne. Poniosło mnie ^^ jestem romantyczką i wolałabym oczywiście, aby miłość kwitła i błyszczała tęcza, ale zdaję sobie sprawę, że zakończenie może być całkiem inne od tego, którego bym oczekiwała.

Następnie Cort. Polubiłam go. Uwielbiam jego i Behaara razem. Są świetni. Zawsze jak czytałam sceny z nimi, to uśmiech nie schodził mi z twarzy. Niestety pod koniec drugiego tomu trochę się zawiodłam. Nie podobało mi się, że Cort chce tylko zabawić się z Rezą. Miałam nadzieję, że w trzecim tomie to się poprawi i nasz sierżant nie będzie tylko czuł pożądania do Rezy, ale też coś więcej. Bardzo się rozczarowałam, kiedy pojawił się ten...ten...młokos Niezdecydowany z ogromnym żalem czytałam co ten drań Cort chciał zrobić. Myślałam sobie "biedny Reza, nawet Cort Smutny" A tu nagle, BUM, niespodzianka, całkowity obrót spraw. Nie spodziewałam się tego. Byłam pewna, że Reza ich jakoś przyłapie, a to co się stało... W uśmiechem szaleńca czytałam strona po stronie. Cort, dziadu, jednak Cię lubię, tylko nie schrzań tego. Nie wybaczyłabym mu, gdyby złamał serce Rezie.

Teraz Behaar. Uwielbiam go. Każda scena z nim wywoływała uśmiech na twarzy Uśmiech Nie przeszkadzało mi nawet, że żartował sobie z Rezy. Wiedziałam, że gdzieś w głębi troszczy się o niego. Bardzo mi się podobało, że potrafił utrzeć nosa Sadze, który dalej nie wzbudza mojej sympatii. Choć muszę przyznać, że na końcu zrobiło mi się go szkoda (Sagi, znaczy...) . I Nolzy. Zwłaszcza Nolzy. Lubiłam jelenia.

Polubiłam też Vayu. Głównie dlatego, że ona również radziła sobie z Sagą bez większego problemu. No, i lubiła Rezę Oczko

To by było chyba na tyle z mojego małego podsumowania. Jest jeszcze mnóstwo postaci, o których mogłabym wspomnieć, ale nie są dla mnie aż tak ważni, żeby się tutaj rozpisywać.

Czekam z ogromną niecierpliwością na kolejny tom Uśmiech