Forum wydawnictwa Kotori
[AKIBA TOUKO] Zantei, Koibito - Wersja do druku

+- Forum wydawnictwa Kotori (http://www.kotori.pl/forum)
+-- Dział: Wydawnictwo Kotori (http://www.kotori.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Propozycje wydawnicze (http://www.kotori.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Wątek: [AKIBA TOUKO] Zantei, Koibito (/showthread.php?tid=550)



[AKIBA TOUKO] Zantei, Koibito - Lau - 25-05-2014

[Obrazek: 27565.jpg]

ilość tomów: 1
wydawca: Tokuma Shoten
rok wydania: 2008

Opis: tom podzielony na trzy osobne historie:
1. Alkohol zbliża ludzi. Kiedy szef, Sakamoto, nawalił się jak bombolot, Kurahashi postanowił odstawić go do domu. Co się dalej stanie? Po tym zdarzeniu ich relacje powoli lecz nieubłaganie się zmieniają. Wredny szef pokazuje "ludzką twarz", a Kurahashi odkrywa, że coraz bardziej ciągnie go, żeby ściągnąć temu wybuchowemu kolesiowi okulary, wyciągnąć peta z ust i pocałować.

2. Przyjaciele z dzieciństwa (jak to zwykle bywa, jeden mocno "dziewczęcy", co to obrywa od reszty rówieśników, i drugi, ten odważny, co wali piąchą w obronie słabszych) na długi czas tracą się z oczu. Kiedy spotykają się po latach, okazuje się, że jeden z nich został buddyjskim mnichem. Skąd taki pomysł? Co na ten temat myśli Shin i jak zareaguje, kiedy dowie się z jakiego powodu Ray postanowił być mnichem?

3. Egawa, nieśmiały i zamknięty w sobie okularnik, w dniu ukończenia nauki w liceum wyznaje Aokiemu swoje uczucia. Jednak zostaje odrzucony. Niespodziewanie obaj spotykają się ponownie na uczelni, gdzie okazuje się, że niepozorny Egawa ma wielkie powodzenie wśród dziewcząt (Och, jaki słodki! Ciasteczko! - i tym podobne hasła na widok Egawy). Aokiego niepokoi jednak co innego. Dlaczego czuje się dziwnie zazdrosny, kiedy widzi Egawę otoczonego wianuszkiem dziewcząt?


RE: [AKIBA TOUKO] Zantei, Koibito - Vobyss - 26-05-2014

Eee, no czy ja wiem, takie jakieś to takie...płytkie xD od tej autorki to chyba tylko Sono Koi ni wa Wake ga Aru bym wziął, bo przynajmniej się można nieźle pośmiać, ale do zanteia są setki podobnych i z ładniejszą kreską, a niektóre mają nawet, o zgrozo, FABUŁĘ! Na to by mi było najzwyczajniej w świecie szkoda pieniędzy.