Forum wydawnictwa Kotori
[Watase Yuu] Sakura Gari - Wersja do druku

+- Forum wydawnictwa Kotori (http://www.kotori.pl/forum)
+-- Dział: Wydawnictwo Kotori (http://www.kotori.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Propozycje wydawnicze (http://www.kotori.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Wątek: [Watase Yuu] Sakura Gari (/showthread.php?tid=436)

Strony: 1 2


[Watase Yuu] Sakura Gari - Maru - 30-05-2013

[Obrazek: e0hovt.png]
Gatunek: Dramat, historyczny, psychologiczny, shoujo, yaoi
Autor: Watase Yuu
Liczna tomów: 3 (zakończone)
Alternatywna nazwa: Cherry Blossom Harvest, Cherry Blossom Hunting, The Hunt for Cherry Blossoms, Sakura Hunt
Wydawca: Shogakukan
Opis: Szesnastoletni Tagami Masataka, poszukując swojego miejsca na świecie, zatrudnia się w domu arystokratycznej rodziny Saiki. Znajomość z młodym paniczem, Soumą Saiki, wprowadza go w niebezpieczny świat rodzinnych tajemnic i intryg, gdzie nie każdy jest tym, kim się wydaje, a droga ucieczki może okazać się niemożliwa.
[centrum-mangi]
Opinia: Dosłownie przed momentem skończyłam lekturę... Powiem jedno, takiego mózgotrzepa i wyciskacza łez nie czytałam chyba nigdy. Ryczałam jak bóbr, a to mi się rzadko zdarza podczas czytania mangi. Fabuła wciąga i to tak, że nie jesteś w stanie oderwać się nawet na moment. Dramat, choć podany w baaardzo dużej ilości, nie wywołał u mnie politowania i przewracania oczami, co już jest dużym plusem Oczko Brutalna historia łapie za serce, a my przeżywamy tragedie bohaterów razem z nimi. Zdarzają się czasem zbyt "przesadzone" sceny, jednak nie psują one odbioru mangi. W skrócie, jest to cholernie dobry dramat z naprawdę interesująca i wzruszająca fabułą. Oraz kolejny dowód na to, że yaoi nie musi by infantylnym romansidłem dla napalonych "nastek".


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - masza - 30-05-2013

Świetny tytuł, jestem całkowicie za wydaniem.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Ushiwakamaru - 10-06-2013

Zapowiada się ciekawie, spróbowałabym z 1 tomem i kupiła resztę, jeśli by mi się spodobało.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Kumiko - 11-06-2013

Piękna manga, ale zakończenie aż prosi się o kontynuację.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Yuriko - 15-06-2013

Chciałabym ją na półce Duży uśmiech


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - shinju96 - 01-03-2014

Tak! Tak! Tak bardzo chciałabym przeczytać tę mangę na papierze, zdecydowanie najlepsze yaoi jakie w życiu czytałam.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Otai - 03-03-2014

Jak na Yuu Watase, która jest dla mnie królową infantylizmu w mangach (z ZK na czele) to ta manga rzeczywiście się wyróżnia i całkiem dobrze mi się czytało. Tylko czy jestem gotowa na zakup mangi, gdzie zastosowane są klasyczne zagrania ze starych yaoiców, które zawsze bardzo mnie w co drugim tytule denerwowały? Tego nie wiem, pewnie bym się zastanowiła, gdyby wyszło, ale dużo chętniej poczytałabym jakiś nowszy okruch życia o zwykłych ludziach ze zwyczajnym zakonczeniem na dzień dzisiejszy.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Sally Czarownica - 04-06-2014

Właśnie skończyłam czytać mangę. Była wspaniała! Wciągająca, intrygująca, wzruszająca. Nie mogłam się od niej oderwać. Yuu Watase znam tylko z Fushigi Yuugi i jestem mile zaskoczona tym tytułem. Bardzo chętnie bym kupiła polskie wydanie.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - martu - 05-06-2014

Poczytałam recenzje w internecie, przejrzałam parę stron skanlacji (raczej nie przeczytam, bo mam alergię na czytanie mang z internetu) - kupiłabym. Wygląda bardzo fajnie - choć jak dla mnie trąci trochę shotą, czego nie lubię, ale przeżyję. Oczko


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Tsukiakari-sama - 22-06-2014

Dzień po przeczytaniu Sakura Gari zamówiłam niemieckie wydanie w empiku, aktualnie zaś jestem właścicielką całej serii w wyżej podanym języku. Pierwszy tytuł który bez zastanowienia kupiłam po zapoznaniu się z treścią. Przede wszystkim jest to dramat historyczny, a na dalszym planie yaoi. Yuu Watase stworzyła dzieło dojrzałe, a widać to po kresce jak i prowadzeniu fabuły. W magazynie "Arigato" można znaleźć opinie o Sakura Gari jako ambitnym yaoi. Przyznam, że wydawnictwa które nie wydają tego typy gatunków mang, nie miałyby się czego powstydzić.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - KatMon - 13-10-2014

Tak, tak i jeszcze raz tak! Zdecydowanie moja ulubiona manga yaoi, do której wielokrotnie już wracałam i za każdym razem przeżywałam to od nowa TT Moim marzeniem jest, żeby postawić na półeczce polskie wydanie *^*


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Soniasonia - 13-10-2014

To jest manga nawiązująca do klasycznych mang yaoi, z melodramatyzmem i backstory z przemocą seksualną na czele. Z jednej strony lubię takie mangi, z drugiej zaś nie pokochałam tej mangi tak jak np. "Kaze to ki no uta". Może ro dlatego, iż sceny przemocy są szczególnie drastyczne, a zachowanie Somy sprawia, że trudno z nim sympatyzowac? Nie jestem pewna, czy kupiłabym polskie wydanie.


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - WhereIsMyLesbian? - 14-10-2014

bosz, przeczytałam to i... Spodobało mi się! Bierę! Duży uśmiech
Odrobinę brutalne, ale - o dziwo - nie odrzuciło mnie to. Zawiodło mnie zakończenie, chociaż spodziewałam się takiego obrotu akcji... Szkoda, że się nie zakończyło inaczej. Przyznaję, kilka razy miałam łzy w oczach. Tajemnica rodzinna - fajnie zrobiono ten wątek, jednak rozwiązanie zagadki - miałam wrażenie, że autor skracał mangę, a dany rozdział tworzył na siłę. Kreska, o dziwo, bardzo ładna. A pod względem kreski jestem wybredna Duży uśmiech Podziwiając kolejne kadry, myślałam o ,,Playmate Boy" :/
Mam nadzieję, że kiedyś kupię polską wersję tej mangi Duży uśmiech


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - -Krolik - 30-10-2014

Kiedy czytałam ostatni rozdział płakałam,jak dziecko,co zdarza się raz na ruski rok.Drastyczna,ale mimo tego podobała mi się.
Kupiłabym na pewno.Kreska specyficzna,ale przynajmniej wyglądali jak prawdziwe japońce :>


RE: [Watase Yuu] Sakura Gari - Celia - 10-11-2014

Na początku po przeczytani opisu i zobaczeniu okładki mangi stwierdziłam, że to raczej nie mój klimat i zaznaczyłam, że raczej bym nie kupie, czego bardzo teraz żałuję. Jestem świeżo po przeczytaniu i muszę powiedzieć, że już dawno żadna mang mnie tak nie wzruszyła i nie wciągnęła. Fabuła tak mnie pochłonęła, że nie mogłam odejść od laptopa puki nie doczytałam ostatniej ze strony. Końcowy rozdział mangi tak mnie wzruszył, że skończyłam płacząc jak bóbr (jakoś tak naiwnie cały czas liczyłam na ten happy end..) ;-; . Aż się marzy teraz polskie wydanie...